Odwołany ksiądz pozywa biskupa świdnickiego. Mówi o "fałszywych oskarżeniach" i chce 200 tys. zł

Ksiądz Krzysztof Trybulec skierował pozew przeciwko biskupowi świdnickiemu Ignacemu Decowi. - Musi odpowiedzieć za kłamstwa - mówi duchowny. Zarzuca biskupowi, że ten fałszywie oskarżał go, że ma dziecko. Kuria już wcześniej zaprzeczała tym zarzutom.

Konflikt duchownych zaczął się w 2013 roku. Ówczesny proboszcz z Szalejowa Górnego Krzysztof Trybulec dopatrzył się nieprawidłowości przy remoncie XVI-wiecznego kościoła św. Jerzego.

Ksiądz Krzysztof Trybulec pozwał biskupa Ignacego Deca

Ks. Trybulec zgłosił sprawę prokuraturze, choć biskup Ignacy Dec miał się temu sprzeciwiać. Prokuratura oskarżyła dwie osoby o fałszerstwa przy remoncie  - podaje "Fakt". Jednak w 2016 roku proboszcz został odwołany z parafii. Próbował walczyć z tą decyzją i odwołał się do Watykanu, jednak Kongregacja ds. Duchowieństwa podtrzymała decyzję biskupa. 

Ksiądz Krzysztof Trybulec twierdzi, że biskup w liście do Watykanu sugerował, że proboszcz ma dziecko z gosposią. W obronie ks. Trybulca stanęli parafianie. Zrzucili się na badanie DNA, które wykluczyły rzekome ojcostwo księdza. A później postanowili pozwać biskupa. Jednak sąd uznał, że w tej sprawie to sam ksiądz musiałby pozwać hierarchę. Teraz tak się stało. - Biskup musi odpowiedzieć za wszystkie kłamstwa i insynuacje, które rozpowszechniał na mój temat - mówi ks. Trybulec w rozmowie z "Faktem".  Duchowny domaga się przeprosin i 200 tys. zł.

Kuria już w 2017 roku odrzucała oskarżenia księdza. W oświadczeniu pisano, że "nieprawdą jest jakoby Biskup Świdnicki przed Stolicą Apostolską twierdził, że Ksiądz Krzysztof Trybulec jest ojcem jakiegokolwiek dziecka". Tłumaczono, że prawdziwe przyczyny odwołania duchownego "związane są z innymi faktami, które ze względu na dobro Kościoła i Księdza, zostały przedstawione zainteresowanemu i Stolicy Apostolskiej na jej prośbę".

Więcej o: