Przytulne wnętrze hotelowego pokoju, a za oknem tysiące rac. Wyjątkowe zdjęcie z 11 listopada

11 listopada miało być w Warszawie spokojnie i bezpiecznie. Jak obchody stulecia niepodległości wyglądały z perspektywy mieszkańców miasta, pokazuje doskonale to jedno zdjęcie.

11 listopada przez Warszawę przeszedł rządowy biało-czerwony marsz, do którego przyłączył się Marsz Niepodległości. Uczestnicy mieli ze sobą tysiące nielegalnych rac, które płonęły tak, że zasłoniły dymem całe miasto. Jedna z mieszkanek centrum zrobiła zdjęcie, które doskonale podsumowuje wydarzenia tego dnia.

To zdjęcie podsumowuje, jak wyglądał 11 listopada w Warszawie

Ada Zielińska zrobiła zdjęcie w jednym z pokoi hotelu Novotel (dawny hotel Forum), który znajduje się w samym centrum Warszawy. Kiedy sfotografowana przez nią kobieta siedziała na łóżku i spoglądała w okno, kilkanaście pięter niżej rozpoczynał się Marsz Niepodległości. 

Według szacunków organizatorów tegorocznych obchodów z okazji 11 listopada przez Warszawę przeszło dzisiaj od 200 do 250 tysięcy osób. Wiele z nich miało ze sobą race, które sukcesywnie płonęły przez cały czas trwania marszu. Miasto wyglądało, jakby płonęło, co doskonale widać na powyższym zdjęciu. 

Autorka zdjęcia jest polską artystką urodzoną w 1989 roku. Ukończyła warszawską Akademię Sztuk Pięknych na wydziale Sztuki Mediów, obecnie studiuje także w czeskim Instytucie Fotografii Kreatywnej w Opavie.

Jej prace były wstawiane m.in. w Muzeum Sztuki Współczesnej w Mińsku, warszawskim Muzeum Etnograficznym, wiedeńskim Ausstellungszentrum czy w Budapeszcie. O jej pracach pisały także media takie jak "Czas Kultury", "Vice" czy "IGNANT".

Więcej o: