Pan Henryk przeżył 100 lat polskiej niepodległości. Oto, jak wspomina ten czas

- Ja to wyciągnąłem los na loterii - tak, krótko, 102-letni Henryk Dłużewski podsumował swoje długie i barwne życie.

Henryk Dłużewski był postacią dobrze znaną mieszkańcom Kielc. Architekt, projektant wielu pomników mawiał, że receptą na długowieczność jest "wiara w swoją gwiazdę, uczciwa praca i... nie przejmowanie się głupotami". Gdy słuchamy, jak opowiada o swoim życiu, nie mamy wątpliwości, że sam się do niej stosował.

Sielskie dzieciństwo na wsi, patriotyczne wychowanie w gimnazjum, pierwsze zauroczenia, "najszczęśliwszy" czas studiów, które przerwała wojna. A potem czasy PRL-u i niemal 30 lat życia we współczesnej Polsce. Pan Henryk widział niemało i nigdy nie przestał kochać swojej ojczyzny. - Polska jest pięknym, bogatym krajem, powinniśmy go szanować, budować i cieszyć się nim - mówił w rozmowie z kanałem History.

Opowiedz nam swoją historię

Pan Henryk został zaproszony przez telewizję History do kampanii "Piękny wiek". Celem projektu jest opowiedzenie o najnowszej historii Polski przez pryzmat życia zwykłych-niezwykłych Polaków. Wzięło w nim udział 7 stulatków i stulatek, którzy opowiedzieli stacji o swoich losach.

Do uczczenia 100-lecia niepodległości Polski zapraszamy również was. Podzielcie się z nami historiami swoich dziadków i babć, sąsiadów, nauczycieli, przyjaciół rodziny i innych starszych osób z waszego otoczenia, których życiorysy mogłyby służyć za scenariusz serialu. Wysyłajcie swoje opowieści na adres listydoredakcji@gazeta.pl. Autorom najciekawszych wyślemy książkowe upominki.