Żyrardów. CBA zatrzymało dyrektora promocji i byłą rzecznik miasta. Wyprowadzili 350 tys. zł?

Zatrzymanie w Żyrardowie. Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi śledztwo ws. nieprawidłowości żyrardowskiego ratusza. Śledczy ustalili, że wyprowadzono z niego 350 tys. zł na rzecz firmy byłej rzecznik prezydenta. CBA nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Centralne Biuro Śledcze zatrzymało w Żyrardowie dyrektora Wydziału Promocji Urzędu Miasta Żyrardowa, a w Warszawie - byłą rzecznik prasową tego urzędu.

Według ustaleń CBA z Centrum Kultury i wydziału promocji wyprowadzono publiczne pieniądze - ok. 350 tys. zł na rzecz firmy zewnętrznej należącej do byłej rzecznik prasowej prezydenta, mającej realizować samorządową Telewizję Żyrardowską (TVŻ).

Żyrardów. CBA zatrzymało dwójkę oficjeli. Są zarzuty

Jej firma wybrana z pominięciem prawa zamówień publicznych, oprócz kilkunastotysięcznego miesięcznego wynagrodzenia, uzyskała też bezpłatnie od miasta wyremontowany lokal na redakcję, pracownika opłacanego przez Centrum Kultury, zakupiono dla niej specjalnie m.in. sprzęt informatyczny, oprogramowanie, kamerę.    

Zatrzymana przez CBA dwójka usłyszała zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Ostrowie WielkopolskimTymczasowo aresztowanemu prezydentowi Żyrardowa także przedstawiono nowe, uzupełnione o ten wątek, zarzuty. 

Prezydent Żyrardowa tymczasowo aresztowany

W lipcu agenci z Delegatury CBA w Warszawie zatrzymali prezydenta oraz dwóch przedsiębiorców z Rewala i Gryfic (woj. zachodniopomorskie). Wątek ten dotyczył przekroczenia uprawnień przez prezydenta, ustawiania przetargów na ponad 1,5 mln zł na sprzedaż nieruchomości gminnych w Rewalu.

Na gruntach tych, blisko nadmorskiej plaży, znajdował się wcześniej ośrodek wypoczynkowy miasta. Sąd Okręgowy w Kaliszu zastosował wtedy wobec prezydenta Żyrardowa areszt tymczasowy.  

Śledztwo jest wielowątkowe. Czynności trwają, niewykluczone są kolejne zatrzymania i powiększenie listy zarzutów.

Kluzik-Rostkowska: PiS flirtował ze środowiskami skrajnymi i dostał w dziób