Potrącenie 9-latka przez kolumnę prezydenta. Sprawa umorzona, nikt nie składał zażalenia

8 października prokuratura rejonowa w Oświęcimiu umorzyła sprawę potrącenia chłopca przez kolumnę prezydenta Andrzeja Dudy, do której doszło cztery dni wcześniej. Postanowienie właśnie się uprawomocniło.

4 października Andrzej Duda jechał na spotkanie z mieszkańcami Oświęcimia przy Oświęcimskim Centrum Kultury. W pewnym momencie prezydencka kolumna zbliżała się do przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Wyspiańskiego i Słowackiego w Oświęcimiu. Trzeci samochód z kolumny przepuścił chłopca na hulajnodze i powoli ruszył. Wtedy na pasy wbiegł drugi chłopiec. 9-latek uderzył w prawe nadkole auta i upadł. 

Dziecku natychmiast udzielono pomocy, gdyż w kolumnie jechała też karetka. Chłopiec trafił do szpitala, zaś po zbadaniu przez lekarzy wrócił do domu. 9-latek miał zasinione udo, najprawdopodobniej od uderzenia w krawężnik.

Cztery dni po wypadku oświęcimska prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie przed wszczęciem śledztwa, gdyż czyn "nie wyczerpywał znamion przestępstwa" - nie doszło do obrażeń ciała, a do naruszenia nietykalności cielesnej.

Rodzice chłopca od momentu doręczenia pisma mieli 7 dni na złożenie zażalenia, czego nie zrobili. We wtorek postanowienie prokuratury uprawomocniło się.