Opiekunka MOPS znęcała się nad niewidomą 80-latką. "Przestań wyć, bo cię wyp*****lę na ulicę"

Opiekunka MOPS w Gnieźnie, która miała zajmować się 80-letnią, schorowaną kobietą, znęcała się nad nią. Krzyczała, wyzywała i biła staruszkę. Wszystko zostało nagrane na ukrytą kamerę przez zaniepokojoną rodzinę.

O sprawie jako pierwsza poinformował portal Moje Gniezno, do którego zgłosiła się rodzina poszkodowanej. Udostępniła redakcji również film, na którym widać, jak kobieta znęcała się nad staruszką. 

Gniezno. Opiekunka MOPS znęcała się nad staruszką

Wnuczka 80-letniej pani Ireny z Gniezna zauważyła niepokojące zachowanie babci. Kobieta płakała, była bardzo wycofana, zdawała się być zastraszona. W dodatku na jej ciele zaczęły pojawiać się siniaki. Po jakimś czasie rodzina kobiety postanowiła zainstalować w pokoju ukrytą kamerę. 

Już w pierwszych minutach nagrania prawda wychodzi na jaw. Okazało się, że za zły stan 80-latki odpowiedzialna jest opiekunka z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, pani Karina, która opiekowała się staruszką od 2016 roku. 

Na nagraniu widać, jak kobieta znęca się nad podopieczną. Krzyczy, wyzywa ją, grozi. Do tego używa jeszcze siły - bije kobietę po głowie, rękach i innych częściach ciała. Nie przestaje nawet, gdy kobieta płacze. Staruszka jest bita za wszystko - za to, że nie ma siły ćwiczyć, obgryza paznokcie, krzywo leży... Nawet, gdy opiekunka daje staruszce jedzenie, jest brutalna - mocno łapie ją za rękę i wciska jedzenie do dłoni.

 

- Przestań wyć, bo cię wy******lę na ulicę stąd - krzyczy w pewnym momencie opiekunka. 

80-letnia pani Irena nie miała siły bronić się przed Kariną. Jej wnuczka tłumaczy, że babcia jest po wylewie, nie jest w stanie sama się poruszać. W dodatku kobieta jest niewidoma. Jest całkowicie zdana na pomoc osób trzecich. Nikt nie spodziewał się, że pracownica MOPS, która miała jej pomagać, będzie ją krzywdzić. 

Rodzina mówi, że gdy pierwszy raz zobaczyli nagranie, nie mogli przestać płakać. 

Zwolniona po 10 latach

Karina G. od 10 lat pracowała w gnieźnieńskim Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Panią Ireną zajmowała się od dwóch lat. Nie wiadomo, czy zachowywała się tak od samego początku. 

Pewne jest jednak, że w tym momencie opiekunka już nie pracuje w ośrodku. Dyrektorka ośrodka od razu po obejrzeniu nagrania podjęła decyzję o dyscyplinarnym zwolnieniu Kariny G. 

Dyrektorka dodaje, że żadna inna rodzina nie alarmowała, że Karina G. może niewłaściwie traktować swoich podopiecznych. - Nigdy nie było żadnych skarg - mówi Hanna Adamczak, dyrektor MOPS w rozmowie z Tvn24.pl

Sprawa Kariny G. w prokuraturze

Sprawa Kariny G. trafiła również do gnieźnieńskiej prokuratury. Małgorzata Rezulak-Kustosz z Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie informuje, że trwa postępowanie ws. znęcania się fizycznego i psychicznego nad osobą nieporadną ze względu na jej stan zdrowia. 

Poszkodowana pani Irena została już przesłuchana w obecności biegłego psychologa. Udało się już również zebrać materiał dowodowy, który pozwala na postawienie Karinie G. zarzutów. - Podejrzana otrzymała wezwanie w celu przeprowadzenia z nią czynności - mówi Rezulak-Kustosz. 

Więcej o: