LOT strajk 2018. Spółka zwolniła już 67 osób. "Nie mieliśmy innego wyjścia"

Strajk pracowników LOT może się rozszerzyć. W poniedziałek związkowcy spotkali się z zarządem PLL LOT. W tym samym czasie spółka zwolniła 67 - lub jak mówią związkowcy 80 - pracowników. Zarząd PLL twierdzi, że strajk jest nielegalny.

Nie poprawia się sytuacja w Polskich Liniach Lotniczych LOT - donosi Next.gazeta.pl. Spółka poinformowała, że zwolniła dyscyplinarnie 67 pracowników. Zdaniem związkowców, wyrzuconych z pracy może być nawet 80 osób. Niewykluczone, że protest się rozszerzy, a wtedy ucierpią pasażerowie - mogą zostać odwołane kolejne loty.

W poniedziałek związkowcy z PLL LOT spotkali się z przedstawicielami zarządu spółki. Za pośrednictwem Twittera alarmowali, że podczas prowadzenia negocjacji część pracowników została wezwana. Wręczono im zwolnienia.

Polskie Linie Lotnicze strajk. Zarząd PLL LOT: Podpisaliśmy regulamin wynagradzania

W oświadczeniu przesłanym do redakcji Next Gazeta.pl LOT informuje: "Zakończył się spór zbiorowy. Spółka podpisała w trybie przewidzianym prawem wiążący i legalny regulamin wynagradzania z dwoma Zakładowymi Organizacjami Związkowymi: Związkiem Zawodowym Pracowników PLL LOT i Związkiem Zawodowym NSZZ 'Solidarność'. Spółka wyjaśniła też tryb zwolnienia".

Nie mieliśmy innego wyjścia - zwolniliśmy dziś dyscyplinarnie ze skutkiem natychmiastowym 67 osób, które oświadczyły, że odmawiają wykonania obowiązków służbowych w związku z przyłączeniem się do nielegalnego strajku. Odbyło się to w trybie prawnym umożliwiającym zrobienie tego bez konieczności konsultacji ze Związkami Zawodowymi

- dodał zarząd w oświadczeniu.

Związkowcy zapowiedzieli wniosek do prokuratury. Uznali działania przedstawicieli spółki za łamiące prawo. Stwierdzili też, że konsekwencje strajku sięgają już dziesiątki milionów złotych i wezwali do reakcji premiera Mateusza Morawieckiego. 

Polskie Linie Lotnicze strajk. Kiedy strajk LOTu?

Strajk pracowników PLL LOT trwa od czwartku. Przewoźnik odwołał w niedzielę siedem rejsów, bo nie można było skompletować załogi.

Strajk LOTu 2018. Czego domagają się związkowcy?

Wśród postulatów związkowców znajduje się m.in. przywrócenie do pracy zwolnionej dyscyplinarnie kilka miesięcy temu Moniki Żelazik - przewodniczącej związku zawodowego personelu pokładowego. To jej zwolnienie było bezpośrednim powodem rozpoczęcia protestu.

Strona społeczna domaga się także przywrócenia regulaminu wynagradzania z 2010 roku, a także odwołania prezesa firmy Rafała Milczarskiego, który zdaniem związkowców źle zarządza spółką, stosuje mobbing i toleruje niesprawiedliwą politykę zatrudniania.