Niecodzienny incydent na Dolnym Śląsku. Amerykańskie wojsko "zgubiło" amunicję na A4

Na dolnośląskim odcinku A4 doszło do groźnego zdarzenia. Z wojskowej ciężarówki wypadły skrzynki z amunicją, na rozsypaną amunicję później najechał samochód cywilny. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.

Do zdarzenia na autostradzie A4 doszło przed godziną 10. Jak poinformowały "Fakty" TVP3 Wrocław kontener z amunicją "prawdopodobnie" spadł z wojskowej ciężarówki, należącej do amerykańskiego wojska.

Po incydencie na autostradzie utworzył się korek. Potwierdziliśmy tę informację w dolnośląskiej policji. - Doszło do takiego zdarzenia na 128 kilometrze, sytuacja jest opanowana i na chwilę obecną nie ma już utrudnień - usłyszeliśmy w KWP Wrocław.

Autostrada A4. Na rozsypaną amunicję najechał samochód

Sprawą zajmują się policja i Żandarmeria Wojskowa. Z informacji podanych przez ŻW wynika, że do zdarzenia doszło około godziny 9.25 po trasie Świętoszów - Drawsko Pomorskie. -Przemieszczała się kolumna wojskowych pojazdów Sił Zbrojnych USA, pilotowana była przez Żandarmerię Wojskową - informuje Gazeta.pl ppłk Artur Karpienko rzecznik prasowy komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej.

Z jednej z pojazdów wypadła skrzynka z amunicją. - Żołnierze ŻW niezwłocznie zatrzymali kolumnę w miejscu bezpiecznym. Na rozsypaną na drodze amunicję najechał pojazd cywilny. W wyniku zaistniałej sytuacji nikomu nic się nie stało, w cywilnym pojeździe uszkodzona została opona - podaje ppłk. Karpienko. 

Miejsce zdarzenia zabezpieczyli żołnierze z oddziału Żandarmerii w Żaganiu. Około godziny 11:00 ruch został wznowiony.