Jaki pokazał rezygnację z członkostwa w partii. A po tym odjechał autokarem PiS

W warszawskiej debacie kandydatów na prezydenta Patryk Jaki mówił o "odpartyjnieniu samorządu". Pokazał pismo ze zrzeczeniem się członkostwa w partii. A później odjechał sprzed siedziby TVP autokarem oklejonym partyjnymi emblematami PiS.

14 kandydatów na prezydenta Warszawy w wyborach samorządowych 2018 odpowiadało na pytania w studiu TVP. Była to pierwsza (i najpewniej ostatnia) tak duża debata przed lokalnymi wyborami w stolicy. 

Na samym początku debaty kandydat PiS Patryk Jaki przyniósł dokument, w którym - jak powiedział - jest jego rezygnacja z członkostwa w swojej partii Solidarna Polska (Jaki należy nie do PiS, a SP - jednej z partii tworzącej Zjednoczoną Prawicę). - Chcę zaproponować prawdziwą, bezpartyjną prezydenturę dla wszystkich - zapewnił.

Jaki powiedział, że rezygnację z członkostwa w partii proponuje też Rafałowi Trzaskowskiemu. Ma to zapewnić "odpartyjnienie" samorządu.

Dziennikarze zwrócili uwagę, że tuż po debacie pojawił się zgrzyt w zapewnieniach Jakiego o rezygnacji z partii i "odpartyjnienie" samorządu. A to dlatego, że kandydat odjechał sprzed studia TVP autokarem... oklejonym partyjnym logiem PiS. Zdjęcie autobusu zamieścił samorządowiec Krzysztof Strzałkowski z PO.

"To jednak trochę strzał w stopę" - skomentował na Twitterze dziennikarz Gazeta.pl Michał Protaziuk. Jacek Nizinkiewicz kpił, że Jaki zrezygnował z SP, a nie PiS.

Więcej o: