Dworczyk o dyskusji ws. zniesienia obowiązkowych szczepień: Burza w szklance wody

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk w "Salonie politycznym Trójki" odniósł się do ostatniej dyskusji, dotyczącej projektu ustawy wniesionego do Sejmu przez ruch antyszczepionkowców oraz wczorajszego głosowania, które odbyło się podczas posiedzenia sejmowego. "Burza w szklance wody" - powiedział.

Michał Dworczyk nie był obecny na sali plenarnej podczas wczorajszego głosowania nad projektem ustawy dotyczącym zniesienia obowiązku wykonywania szczepień. Jak wyjaśnił w rozmowie z Beatą Michniewicz, był w tym czasie w Wojskowym Instytucie Medycyny na rozpoczęciu roku akademickiego i odczytywał list premiera.

Zaznaczył jednak, że jego opinia nie różni się od opinii większości polityków z jego partii. Słowa części lekarzy, że posłowie powinni powstrzymać się od głosowania projektów typu "ziemia jest płaska", które przywołała dziennikarka, skomentował: - Było dużo emocji, głównie w mediach, a wydaje mi się, że ta sprawa nie była aż tak drażliwa i tak ważna, żeby poświęcać jej tyle czasu. - Całą dyskusję nazwał "burzą w szklance wody".

Czego chcą antyszczepionkowcy?

Do Sejmu na początku wakacji wpłynął projekt obywatelski ustawy wniesiony przez tzw. ruch antyszczepionkowców, w którym przeciwnicy szczepień proponują zniesienie obowiązku ich wykonywania. Dwa dni temu odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy. Wczoraj posłowie zdecydowali, że nie zostanie on odrzucony, a przekazany dalej - do prac w komisji sejmowej ds. rodziny.

Zgodnie z informacjami "Rzeczpospolitej", posłowie PiS nie chcą zlikwidowania obowiązku szczepień, a przeformułowania ich kalendarza tak, aby dzieci je otrzymywały nawet po 2. roku życia.

Więcej o: