Jakubik zadedykował rolę w "Klerze" koledze molestowanemu przez księdza. Jest reakcja kurii

Opolska kuria wyjaśnia sprawę molestowania, którego przed laty miał się dopuścić jeden z duchowny w Strzelcach Opolskich. Wstrząsającą historię ujawnił Arkadiusz Jakubik podczas konferencji prasowej po projekcji filmu "Kler" na festiwalu w Gdyni.

Aktor Arkadiusz Jakubik, grający jedną z ról w głośnym filmie "Kler", w trakcie konferencji prasowej na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni opowiedział o historii swojego kolegi ze Strzelec Opolskich, który w dzieciństwie miał paść ofiarą księdza pedofila. Jakubik zadedykował koledze swoją rolę w "Klerze". 

- Mieszkał na tym samym osiedlu. Dopiero po ok. 25 latach rodzice dowiedzieli się, dlaczego zmarnował sobie życie. Po skończeniu studiów zaczęły się problemy z osobowością i psychiką - mówił Jakubik. Kolega aktora był ministrantem.

Jak podaje Radio Opole, sprawą zainteresowała się opolska kuria, która poprosiła aktora o kontakt do mężczyzny. W odpowiedzi do duchownych odezwali się bliscy ofiary księdza. 

- Wiadomo, że zostanie jeszcze sprawdzona wiarygodność tego zgłoszenia, chociaż co do tego na razie nie ma żadnych wątpliwości. Oczywiście będą podjęte kroki w stosunku do tego księdza, chociaż należy pamiętać, że przysługuje mu domniemanie niewinności - mówi w rozmowie z Radiem Opole ks. Sylwester Pruski, Delegat Biskupa ds. Ochrony dzieci i młodzieży w Diecezji Opolskiej.

Ksiądz dodaje, że po zebraniu materiałów sprawa trafi do Kongregacji Nauki Wiary do Rzymu. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, kuria zawiadomiła już prokuraturę