"Mała, niepłatna autostrada". Mieszkańcy Ostrowa kpią z nagłego pojawienia się asfaltu

Czy drogę można remontować "na raty"? Jak najbardziej! Można nawet - najprawdopodobniej - zrobić to przypadkiem. Przekonali się o tym mieszkańcy pomorskiego Ostrowa. Na razie mogą cieszyć się kilkoma metrami asfaltu.

"Mistrzowie inżynierii śródlądowej" - takimi słowami zaczyna się wpis na profilu sołectwa Ostrowo w woj. pomorskim, niedaleko Władysławowa. Zdjęcie przedstawia drogę na wyjeździe na drogę wojewódzką nr 215 przy ul. Krokowskiej.

Już na fotografii widać, że droga wymaga gruntownego remontu, jednak chyba nie takiej naprawy oczekiwali mieszkańcy. Otóż na jej fragmencie wyłożono asfalt, tyle tylko, że kilka metrów. "Całe 5-10 metrów kwadratowych asfaltu, taki tam pasek pośrodku drogi. Najlepsza inwestycja Zarządu Dróg Wojewódzkich" - ironizuje autor wpisu na facebookowym profilu.

Kilka metrów asfaltu na drodze w Ostrowie. "Kalibrowano maszynę"

Według nieoficjalnych informacji Radia Gdańsk to magiczne pojawienie się asfaltu jest efektem inwestycji na drodze wojewódzkiej. Rozgłośnia wskazuje, że najprawdopodobniej operator maszyny kładącej asfalt musiał skalibrować urządzenie. W ten właśnie sposób Ostrowo zyskało fragment asfaltowej drogi.

"Taka mała autostrada, dobrze, że nie płatna" - ironizują w komentarzach mieszkańcy. Wśród komentarzy można znaleźć stwierdzenia, że np. jest to "super trasa na naukę jazdy na rolkach" czy też, że fragment asfaltu przypomina "pas startowy".

Co dalej z drogą? W odpowiedzi na pytania Gazeta.pl Robert Radtke, sołtys Ostrowa, napisał, że w latach 2019-2020 przy tej ulicy planowana jest droga rowerowa, ale nie nowa nawierzchnia dla aut.

"Wraz z władzami gminy boimy się ułańskiej fantazji kierowców. Co za tym idzie, aby auta nie korzystały ze ścieżki dla rowerów, chcemy utwardzić nawierzchnię ul. Krokowskiej" - pisze Radtke.

Zobacz, jak dobrze zaplanować urlop w 2018 roku i zyskać na tym prawie 2 tygodnie wolnego

Więcej o: