Protest służb mundurowych. Policjanci przynieśli trumnę pod Pałac Prezydencki

W Warszawie trwa protest służb mundurowych - protestujący przyjechali do stolicy z całego kraju. Podczas demonstracji policjanci postawili przed Pałacem Prezydenckim drewnianą trumnę.

Zdaniem organizatorów, to może być największa demonstracja służb mundurowych w historii - w Warszawie może protestować nawet 30 tysięcy policjantów.

Protest służb mundurowych w Warszawie. "Sz. P. Policja zmarła"

Policjanci z całej Polski przywieźli szereg rekwizytów, m.in. karykaturę wiceministra Jarosława Zielińskiego oraz dziesiątki transparentów z hasłami takimi jak "Nie róbcie z nas żebraków" czy "Grabarzom polskich służb mundurowych mówimy nie".

Pod Pałacem Prezydenckim pojawiła się też drewniana trumna z napisem "Sz. P. Policja zmarła po długich i niekończących się terapiach uzdrawiających".

Policjanci do Andrzeja Dudy: "Jest pan też naszym prezydentem"

Podczas protestu służb mundurowych policjanci udali się pod Pałac Prezydencki i rozłożyli przed nim długi transparent-klepsydrę, na którym wypisano nazwiska policjantów, którzy polegli na służbie. Podczas swojego wystąpienia szef NSZZ Policjantów zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Andrzeja Dudy.

- Przychodzimy tu, bo uważamy, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie troszczy się o funkcjonariuszy w taki sposób, w jaki nakazuje konstytucja - stwierdził przedstawiciel policjantów. - Jest pan też naszym prezydentem. Upominamy się o naszą godność, bez której walka o bezpieczeństwo Polaków jest trudniejsza - powiedział Rafał Jankowski.