Oburzenie wokół książki dla dzieci. "Porady dla molestowanych dziewczyn: potraktuj go z szacunkiem"

Co zrobić, gdy pada się ofiarą molestowania? Potraktować napastnika z szacunkiem - to porada z książki dla nauczycieli i dzieci, której fragmenty pokazała działaczka ruchów rodzicielskich i kobiecych. - Już 13-latki zwracały uwagę, że coś jest nie tak - opowiada Gazeta.pl Dorota Łoboda. O sprawę pytają politycy, np. b. minister edukacji.

Dorota Łoboda szefowa fundacji Rodzice Mają Głos, członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet oraz liderka ruchu Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji zamieściła na Twitterze fragmenty książki "Życie na maksa. Poradnik uczuciowo seksualny".  Wzbudziły one niemałe poruszenie. Wydawcą poradnika jest katolickie Wydawnictwo M z Krakowa. Na stronie reklamuje, że pozycja jest "skierowana dla młodzieży powyżej 14 roku życia, dla wychowawców, rodziców i katechetów".

Książka autorstwa Jeana-Benoita Castermana została wydana parę ładnych lat temu, ale wygląda na to, że nadal jest wykorzystywana w szkołach. Jak napisała na Twitterze Łoboda, otrzymały ją "dzieci z klas ósmych po warsztatach finansowanych przez urząd dzielnicy przeprowadzonych w szkole publicznej w czasie obowiązkowych lekcji".

Porady dla ofiar molestowania. "Traktować z szacunkiem" napastnika

Co wywołało oburzenie? Otóż - jak relacjonuje Łoboda - w książce jest fragment poświęcony problemowi molestowania seksualnego oraz temu, jak sobie z nim radzić. Zapowiadany jest "Jak powiedzieć 'NIE' nauczycielowi lub szefowi". Tutaj bezpośredni cytat:

Przede wszystkim potraktuj go z szacunkiem. Daj mu do zrozumienia, że schlebia ci zainteresowanie, które kieruje w twoją stronę, ale że będzie ci jeszcze milej, jeżeli będzie cię szanował. W żadnym wypadku nie bądź niegrzeczna, nie okazuj niesmaku: poniżysz i zranisz go, co może sprawić, że zechce się zemścić. Z szacunkiem podejdź do tego, że będzie czuł się urażony. Bądź miła.

"Nie bądź niegrzeczna wobec molestującego. Serio?!" - pisze Łaboda. Fragment książki oburzył też byłą minister edukacji Joannę Kluzik: "Co trzeba mieć w głowie, żeby takie rzeczy pisać? Co to ma być?!". 

Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej napisała: "Oburzające, bezmyślne i upokarzające. Porady dla molestowanych dziewczyn „potraktuj go z szacunkiem”!"

"Już 13-latki zwracały uwagę, że coś jest nie tak"

Samą książkę, jak informuje Łoboda, rozdano na warsztatach w jednej ze szkół. - To akurat nie zdarzyło się w szkole mojej córki, ponieważ rodzice zablokowali te warsztaty - mówi Gazeta.pl Dorota Łoboda. Wskazuje, że informacje o książce dostała z innej placówki. Łoboda dziwi się, że sprawa dopiero teraz ujrzała światło dzienne. Dodaje, że po publikacji fragmentów "Życia na maksa" zgłaszają się do niej kolejne osoby, które mówią, że książkę otrzymały ich dzieci np. rok temu.

- Książka jest od kilku lat na rynku, nikt tego nie prostował. Już na warsztatach 13-latki zwracały uwagę, że coś jest nie tak - opowiada Łoboda.

Do wydawnictwa i fundacji, która stoi za ww. warsztatami wysłaliśmy już pytania z prośbą o komentarz w tej sprawie.

Więcej o: