"Fabienne" wędruje przez Polskę. Tysiące domów bez prądu, ponad 800 interwencji strażaków

Zerwane linie energetyczne, drogi i linie kolejowe zablokowane przez powalone drzewa. Od niedzieli ze względu na wichury i ulewy strażacy wyjeżdżali do interwencji ponad 800 razy.

W poniedziałek od północy do godziny 6. straż pożarna interweniowała prawie 600 razy. Tylko w województwie śląskim było ponad 250 interwencji. To efekt przejścia w nocy nad Polską niżu Fabienne, czyli głębokiego układu niskiego ciśnienia.

Jak poinformowało po godz. 7 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, 159,1 tys. odbiorców pozbawionych jest prądu. Najwięcej w woj. małopolskim - 37,2 tys., lubelskim - 35,4 tys. oraz świętokrzyskim - 33,7 tys. 

W niedzielę strażacy wyjeżdżali 226 razy, najwięcej w województwie śląskim, podkarpackim i dolnośląskim - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik komendanta głównego państwowej straży pożarnej Paweł Frątczak. W Rabce Zdroju ranna została jedna osoba.

Interwencje strażaków związane są przede wszystkim z usuwaniem połamanych konarów i powalonych drzew, które tarasują wiele dróg i torów kolejowych. W niektórych miejscowościach ze względu na duże opady deszczu strażacy wypompowują wodę z zalanych obiektów.

Wiatr i deszcz zapowiadany był przez synoptyków również w poniedziałek.

Dramatyczne chwile podczas lądowania przy silnym wietrze. Pilot w ostatniej chwili odszedł na drugi krąg

Więcej o: