Duchowny nawiązał do filmu "Kler", ks. Lemańskiemu puściły nerwy. "Odwal się, klecho!"

Jezuita Dariusz Kowalczyk skomentował na Facebooku dyskusję o sytuacji polskiego Kościoła w związku z premierą filmu "Kler" Wojciecha Smarzowskiego. Kowalczykowi odpowiedział ks. Wojciech Lemański, który kazał "odwalić się" jezuicie.

28 września do kin wejdzie wzbudzający spore kontrowersje film "Kler" Wojciecha Smarzowskiego. Produkcja została nagrodzona na festiwalu filmowym w Gdyni, w mediach toczy się dyskusja na temat "Kleru" i pokazywanych w nim historii księży.

KLER - oficjalny zwiastun nowego filmu Wojtka Smarzowskiego

Dariusz Kowalczyk krytykuje film "Kler"

Jezuita Dariusz Kowalczyk, publicysta katolickich pism i dziekan Wydziału Teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, odniósł się do wywiadu, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej".

"Jan Paweł II cenił sobie lojalność, a nie kulturę krytycznej rozmowy. Skutki tej negatywnej selekcji były takie, że ludzie oddani, wierni o rzeczach niewygodnych informowali papieża selektywnie albo wcale mu o nich nie mówili" - stwierdził na łamach "GW" były duchowny, prof. dr. hab. Stanisław Obirek.

"Najświeższe raporty o kościelnej pedofilii, te amerykańskie, zwłaszcza prokuratora stanowego Pensylwanii, i australijski pokazują, że do największych zaniedbań doszło w czasie pontyfikatu Polaka" - powiedział z kolei Artur Nowak, publicysta.

Właśnie te słowa skrytykował jezuita Dariusz Kowalczyk.

"Mamy nowy etap. Do niedawna rodzime lewactwo ubolewało, że kościół katolicki ma twarz Rydzyka, a powinien mieć twarz Jana Pawła II. Ale teraz wraz z wejściem "Kleru" do kin lewactwo ogłosiło, że winnym pedofilii w kościele katolickim jest Jan Paweł II. Czyją w tej sytuacji twarz powinien mieć KK? Pieronka? Lemańskiego? Wiem! Michnika!" - skomentował.

Ks. Wojciech Lemański do ks. Kowalczyka: "Odwal się, klecho"

Na wpis Dariusza Kowalczyka zareagował ks. Wojciech Lemański, były proboszcz parafii w Jasienicy.

"Ulało się jezuicie, co to się uważa za bardziej katolickiego od papieża Franciszka, co ślepy jest na bezduszność Polaków wobec uchodźców, co głuchy jest na bluzgi prezesa, kłamstwa premiera i nocne tweety prezydenta" - napisał Lemański.

"Mam nadzieje, że twarz tego przedstawiciela polskiego kleru nikomu się dobrze nie kojarzy. Szukam jego zdrowej chrześcijańskiej reakcji po Tylawie, po Tarchominie, po Dominikanie, po Poznaniu, po Bochni, po Gdańsku... nie znajduję. On broni KK przed lewactwem. Dla niego duchowni z "Kleru" to koledzy po fachu, takich się nie rusza. A od bp. Pieronka i red. Michnika odwal się klecho, bo im do pięt nie dorastasz" - dodał.

Komentarz ks. Lemańskiego skrytykował na Twitterze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duchowny katolicki obrządków ormiańskiego i łacińskiego.

"To przykre, że w Dzień Pański czyta się kolejne wyzwiska ks. Lemańskiego, tym razem pod adresem o. prof. Dariusza Kowalczyka, bądź co bądź dziekana Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu w Rzymie. Co jeszcze musi się stać, aby władze Archidiecezji Łódzkiej wreszcie zareagowały? - napisał ks. Isakowicz-Zaleski.

Więcej o: