38 lekarzy rezygnuje z pracy w Szpitalu w Ostrołęce. Powód? Szkodliwy system pracy i niskie płace

Blisko 40 lekarzy ze szpitala w Ostrołęce złożyło wypowiedzenie. Przyczyną wypowiedzeń są system pracy, który może zagrażać zdrowiu pacjenta oraz niskie wynagrodzenia.

Rezygnacja tak wielu lekarzy może oznaczać, że z dniem 1 grudnia w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Ostrołęce im. dr Józefa Psarskiego przestaną funkcjonować cztery oddziały.

Lekarze ze Szpitala w Ostrołęce składają wypowiedzenie. Z dalszej pracy zrezygnowało 38 osób

Dyrektor ds. opieki zdrowotnej w Szpitalu w Ostrołęce potwierdził doniesienia o licznych wypowiedzeniach personelu. - Rzeczywiście, 38 lekarzy z oddziałów chorób wewnętrznych, neurologicznego, kardiologicznego i obserwacyjno-zakaźnego złożyło wypowiedzenia, zgodnie z którym 30 listopada przyjdą ostatni raz do pracy – powiedział Włodzimierz Kucharski w rozmowie z „Tygodnikiem Ostrołęckim”

Szkodliwy dla zdrowia pacjentów system pracy i niskie wynagrodzenie. Lekarze z Ostrołęki mają dość

Lekarze z Ostołęki zrezygnowali z dalszej współpracy ze szpitalem ze względu na niskie wynagrodzenia, ale także na system pracy w szpitalu, przez który zdarzały się sytuacje, że jeden lekarz zajmował się kilkudziesięcioma pacjentami na oddziale, jednocześnie obsługując izbę przyjęć. W przypadku niektórych oddziałów rezygnacja tak wielu lekarzy oznacza, że wraz z końcem listopada odejdzie prawie cały personel medyczny.

- Prowadzone są negocjacje z lekarzami, które mają zapobiec tej sytuacji. Prowadzimy negocjacje z lekarzami, które głównie dotyczą części płacowej. Wszyscy chcą dojść do porozumienia. Obciążenie dla szpitala w związku z podwyżkami byłoby bardzo duże i samodzielnie nie jesteśmy w stanie ich udźwignąć, będzie potrzebna pomoc z zewnątrz – mówi dyrektor ds. opieki zdrowotnej. Ostatnie rozmowy z lekarzami miały miejsce 11 września. Wtedy do Ostrołęki przyjechała Elżbieta Lanc, członek zarządu województwa mazowieckiego. Kolejne spotkanie planowane jest na początek października.

Lekarze rezygnują, dyrektor jest na urlopie. "To niczego nie zaburza"

W mediach zaczęły pojawiać się głosy, że dyrektor Szpitala w Ostrołęce zbagatelizował sytuację i wyjechał na urlop. Zarzuty odpiera Włodzimierz Kucharski. – Dyrektor jest na planowanym od dłuższego czasu urlopie, który niczego nie zaburza. Jak tylko rozpoczął w szpitalu pracę, zaczął rozmawiać z lekarzami na temat ich sytuacji – słowa dyrektora ds. opieki zdrowotnej cytuje „Tygodnik Ostrołęcki”. Portal informuje także, że równolegle do negocjacji  z lekarzami, szpital szuka nowych pracowników.