Jacek Stryczek, twórca akcji Szlachetna Paczka, w ogniu krytyki. Ks. Sowa zabrał głos

Ks. Kazimierz Sowa zabrał głos ws. reportażu nt. Jacka Stryczka oskarżanego o znęcanie się nad pracownikami swojego Stowarzyszenia "Wiosna". Zdaniem duchownego, moment publikacji tekstu nie jest przypadkowy.

Jacek Stryczek, twórca akcji Szlachetna Paczka, w czwartek został opisany w reportażu Onetu. Jest tam mowa m.in. o psychicznym znęcaniu się i zastraszaniu pracowników w stowarzyszeniu "Wiosna". Rozmówcy Onetu mówią, że muszą korzystać z terapii po pracy z księdzem.

Jacek Stryczek. Szefem Szlachetnej Paczki zajmie się prokuratura

Po publikacji tekstu, sprawę skomentował m.in. Jurek Owsiak. A partia Razem zapowiedziała zgłoszenie sprawy do prokuratury. Głos zabrał także ksiądz Kazimierz Sowa, duchowny i publicysta.

Sowa: Jacek Stryczek osądzony zanim ktokolwiek mógł wysłuchać drugiej strony

Sowa pisze, że Stryczka zna od dawna. "Kibicowałem inicjatywom, które Jacek tworzył. Jest zatem moim znajomym i pewnie dlatego patrzę na sytuację nieco inaczej, co nie znaczy, że szukam dla niego usprawiedliwienia na siłę i podważam to co zostało napisane" - dodaje.

W pewnym sensie uważam, że został osądzony i skazany medialnie zanim ktokolwiek (poza autorem tekstu) mógł wysłuchać drugiej strony. Poważne zarzuty natury przekroczenia prawa pracy, a zwłaszcza zasad, jakimi powinna kierować się organizacja nastawiona na niesienie pomocy innym, zostały zmieszane z subiektywnymi odczuciami na temat nietolerancji np. wobec ludzi otyłych czy chamskim seksizmem. Tu zaznaczę od razu, że tego typy zachowań czy nawet odzywek, zwłaszcza wobec kobiet, nigdy ze strony Jacka nie słyszałem!

"Może ja niedowidzę, ale ks. Jacek dostał możliwość odpowiedzi na wszystkie zarzuty. Wywiad z nim jest opublikowany osobno, zatem zarzut w stronę dziennikarza o jednostronność jest bezpodstawny i krzywdzący" - skomentowała wpis reporterka Iza Michalewicz.

Twórca akcji Szlachetna Paczka wyjaśni sprawę?

Ksiądz Sowa ma nadzieję, że szef Szlachetnej Paczki "wyjaśni stawiane mu zarzuty", a sama akcja (jak i Akademia Przyszłości) będą działać i zasługiwać "na dalsze wsparcie i podtrzymanie, niezależnie kto będzie stał na czele".

"Jestem daleki od traktowania tekstu z Onetu jako nagonki na kogoś czy coś" - pisze Sowa. "Powstawał długo i stawia wiele konkretnych pytań i zarzutów" - zaznacza.

Tekst na temat Jacka Stryczka to "wykorzystanie fali i tematu 'Kleru'"?

"Niemniej, moment kiedy został opublikowany nie wydaje mi się przypadkowy" - uważa publicysta. "Nie, to nie jest jakiś spisek, tylko raczej wykorzystanie fali i tematu "Kleru" [nowy film Wojtka Smarzowskiego - przyp. red.]. A szkoda" - ocenia.

Na co do kina we wrześniu? Smarzowski bierze kler pod lupę, a Johnny English wraca w wielkim stylu

Więcej o: