Ks. Stryczek odpiera zarzuty w koszulce promującej film "Kler". "Ktoś powinien mu pomóc"

Szef stowarzyszenia "Wiosna" ks. Jacek Stryczek w oświadczeniu odpierał zarzuty zawarte w publikacji Onetu. Na nagraniu wystąpił w koszulce promującej film "Kler".

Krzyki, nieuprzejme komentarze, stresująca atmosfera - takie warunki miały panować według rozmówców portalu Onet.pl w stowarzyszeniu "Wiosna", organizującym m.in. akcję "Szlachetna Paczka". Jako głównego odpowiedzialnego byli pracownicy "Wiosny" wskazują lidera stowarzyszenia - księdza Jacka Stryczka.

Kilka godzin po publikacji tekstu, na oficjalnym koncie księdza pojawiło się nagranie, na którym duchowny ustosunkowuje się do tekstu. Co ciekawe, ksiądz był ubrany w t-shirt z nadrukiem promującym film "Kler" i hasłem "Nic co ludzkie nie jest im obce".

"Szef Szlachetnej Paczki ksiądz Stryczek po obnażającym go tekście Janusza Schwertnera w Onecie daje oświadczenie w koszulce reklamującej film Kler. Ktoś powinien pomóc szybko temu człowiekowi" - napisał Szymon Jadczak, reporter "Superwizjera" TVN24.

"Ksiądz Stryczek chciał być cool zakładając koszulkę z filmem 'Kler' i nawet nie zauważył, jak bardzo sam jest teraz problemem dla Kościoła Katolickiego. Podlizywanie się antyklerykałom nic nie da, gdy się samemu jest antywzorem księdza" - oceniła blogerka kataryna

"Janusz Schwertner opublikował w Onecie reportaż, w którym pracownicy stowarzyszenia ks. Jacka Stryczka oskarżają go o mobbing. A potem z wszystkich koszulek, w których można było wygłosić oświadczenie, ks. Stryczek wybrał właśnie tę. Doprawdy nie wiem, jak ocenić ten performens" - dziwił się publicysta Stanisław Krawczyk.

 
"Oświadczenie księdza Jacka Stryczka na Facebooku... Pomijam już to, co mówi. Broni się, jak umie - to jasne. Ale koszulka z napisem 'Nic co ludzkie nie jest mi obce' (tak, wiem, reklamówka filmu 'Kler') moim zdaniem odejmuje jednak powagę przeprosin/wyjaśnień..." - stwierdziła Żaneta Gotowalska z "Gazety Wyborczej".

"Koszulka jest reklamą. Powiem więcej - dziś jak powiało się to nagranie, pytania moich znajomych z pracy brzmiały 'dlaczego jako ksiądz założył taką koszulkę' a nie 'i co powiedział'. Jak chce się bronić, to nie powinien odwracać uwagi od swojej narracji" - uznał dziennikarz Artur Jarząbek.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Na co do kina we wrześniu? Smarzowski bierze kler pod lupę, a Johnny English wraca w wielkim stylu