Zaczął się sezon na grzyby, są pierwsze zatrucia. 60-latkowie zjedli prawdopodobnie muchomory

Małżeństwo z Łodzi po wyprawie na grzyby trafiło do szpitala. Niewykluczone, że para zatruła się muchomorem sromotnikowym.

Przyszedł wrzesień, a wraz z nim rozpoczął się sezon na zbieranie grzybów. Dla małżeństwa 60-latków z Łodzi zaczął się on jednak dramatycznie: trafili do Kliniki Ostrych Zatruć.

Jak donosi "Express Ilustrowany", para 60-latków zbierała grzyby w Arturówku, a później przystąpiła do skonsumowania owoców wyprawy. Małżeństwo przekonuje, że zjedli kanie, po których źle się poczuli. Kobieta ma silną biegunkę i wymioty, natomiast mężczyzna uskarżał się na bóle brzucha.

Ostatecznie trafili do szpitala, a razem z nimi zabrano koszyk grzybów, których nie zdążyli jeszcze usmażyć. Nadal nie ma pewności, czy dolegliwości wywołały grzyby, czy też inne choroby, na które cierpi małżeństwo. Nie jest wykluczone, że zamiast kani (gołąbek zielonawy) zbierali oni muchomory sromotnikowe i to nimi się zatruli.

"Małżeństwo to pierwsi pacjenci w tym roku hospitalizowani z powodu zatrucia/niestrawności spowodowanej grzybami" - wskazuje"Express Ilustrowany".