Rozpędzony bus zatrzymał się na dachu innego auta. Z pojazdu wypadł kierowca i silnik

O dużym szczęściu może mówić kierowca busa, który rozpędzonym pojazdem uderzył w inne samochody w Jankowicach na Dolnym Śląsku. Siła uderzenia była tak duża, że wyrzuciła kierowcę z kabiny. Z pojazdu wypadł też silnik.

Do wypadku doszło w sobotę  koło południa w Jankowicach (Dolnośląskie). Kierowca jadący drogą nr 94 między Wrocławiem a Oławą stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego wypadł z drogi wyjeżdżając na teren przydrożnej posesji i zatrzymując się na dachu innego auta. Na ratunek ruszyli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Siechnicach. Ranny kierowca trafił do szpitala.  

Więcej o:
Komentarze (29)
Jankowice. Rozpędzony bus zatrzymał się na dachu zaparkowanego auta
Zaloguj się
  • shtalman

    Oceniono 20 razy 14

    Polski pilot jest taki że nawet busem poleci

  • ziggybum

    Oceniono 35 razy 7

    Dobrze, że kierowcy nie wypadł mózg. Nie mógł. Nie może wypaść coś, czego nie ma.

  • a.k.traper

    Oceniono 15 razy 3

    Jak zwykle nie szybka jazda a gwałtowne wytracenie prędkości wyrwało silnik i kierowcę. Gdy widzę na drodze busa a tym bardziej "dostawczaka" to staram się od niego trzymać dalej, to są nieprzewidywalni ludzie.

  • koenzymq10

    Oceniono 21 razy 3

    busy majsterkowiczów januszów byznesu. 30-letnie szroty, w środku ekipa 10 murarzy z polski czy tam ukrainy. wszyscy po pracy, na.y.e.bani, wali discopolo. mietek za.p.y.e.r.dala 120 km/h.... gdzie kontrola drogowa? Gdzie bandycja?

  • zerozer52

    Oceniono 2 razy 2

    Jechał na przegląd.

  • blookerz

    Oceniono 10 razy 2

    Bus musi latać

  • plastikpiokio

    Oceniono 3 razy 1

    to kierowca jechał na silniku jak na koniu ?????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX