Nauczyciele uprawiali seks na oczach ucznia? Prokuratura w Bełchatowie bada sprawę

Prokuratura z Bełchatowa bada sprawę z jednej ze szkół. Jest możliwe, że 8-letni chłopiec z autyzmem, mógł być świadkiem, jak nauczyciele uprawiali seks w sali lekcyjnej - opisuje Polsat News.

Cała sytuacja miała rozegrać się w czerwcu, jeszcze w ubiegłym roku szkolnym w Bełchatowie. 8-letnim uczniem z autyzmem zajmował się głównie nauczyciel wspomagający, początkowo rodzice byli zadowoleni z postępu prac. Później jednak stan dziecka pogorszył się.

Rodzice 8-latka włożyli do plecaka syna dyktafon, by nagrać, jak przebiegają lekcje pociechy w szkole. Z nagrań, które cytuje Polsat News, wynika, że nauczyciel nie zajmował się chłopcem, co jakiś czas padają tylko komendy "pisz" czy "maluj". Co więcej, nauczyciel miał załatwiać głównie swoje prywatne sprawy podczas takich zajęć.

Oprócz tego na dyktafonie zarejestrowano dźwięki aktu seksualnego. Jak zaznacza Polsat News, nie wiadomo jednak, czy 8-latek był świadkiem zdarzenia, czy zostawił plecak w sali, w której doszło do tej sytuacji.

"Sprawa dotyczy dwojga nauczycieli"

W lipcu sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Bełchatowie, która prowadzi postępowanie w sprawie prezentowania nieletniemu treści pornograficznych. Przesłuchano już rodziców i "podjęto próbę" przesłuchania 8-latka w obecności psychologa.

- Sprawa dotyczy dwojga nauczycieli i z uwagi na swój wątek obyczajowy wymaga zachowania przez organy ścigania w tym zakresie daleko posuniętej dyskrecji - doprecyzował Piotr Grochulski, prokurator z Bełchatowa, w rozmowie z lokalnym portalem ddbelchatow.pl.

Nauczyciele, wspomniani przez śledczego, według informacji lokalnych mediów, już nie pracują w bełchatowskiej podstawówce.

Więcej o: