Jest porozumienie ws. obchodów na Westerplatte. Żołnierze i harcerze będą działać razem

Do niedawna władze Gdańska i władze państwowe nie mogły dojść do porozumienia w związku z tegorocznymi obchodami 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte. Udało się wypracować ostateczne porozumienie.

Problem polegał na tym, że władze miasta miały nieco inną wizję przeprowadzenia obchodów na Westerplatte niż władze państwowe. Jedną z kwestii, która dzieliła polityków było to, kto przeczyta apel pamięci podczas uroczystości. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nalegał, aby był to harcerz, podczas gdy Ministerstwo Obrony Narodowej uważało, że powinien zrobić to żołnierz.

Dziś, na wspólnej konferencji prasowej, prezydent Gdańska i wojewoda pomorski Dariusz Drelich ogłosili, że udało się dojść do porozumienia: apel zostanie odczytany przez żołnierza, ale odpowiedzą na niego wspólnie żołnierze i harcerze. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich tłumaczył, że nie chodziło o niechęć do harcerzy, bo stronie rządowej zależy na tym, aby młodzież brała udział w tego typu uroczystościach.

Prezydent Adamowicz podkreślił, że obecność harcerzy jest zagwarantowana w osobnym bloku programowym. Wtedy też jeden z nich odczyta przesłanie. 

Początek obchodów 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte pierwszego września o 4:45.

Więcej o: