Polska Grupa Zbrojeniowa reklamowała się obrazkiem z gry. "Oni naprawdę to robią"

Kwestie prawa autorskiego wielu osobom mogą sprawiać problemy, ale wartej miliardy złotych spółce? Jak najbardziej - przekonała się o tym Polska Grupa Zbrojeniowa.

Polska Grupa Zbrojeniowa na swojej stronie internetowej zachęca, przede wszystkim dziennikarzy, do zapisania się do newslettera spółki. Po wpisaniu swojego adresu mailowego otrzymuje się wiadomość, poprzez którą można potwierdzić chęć jego otrzymywania.

Polska Grupa Zbrojeniowa reklamuje się zdjęciem z gry

Zdjęcie takiego maila zamieścił na Twitterze dziennikarz Piotr Maciążek (do niedawna Energetyka24.com, obecnie osluzbach.pl). Jak zauważył, PGZ dołączyło do niego zdjęcie będące częścią okładki gry komputerowej "Battlefield 4".

Na Twitterze rozgorzała dyskusja, czy przypadkiem zdjęcie nie pochodzi z jakiejś darmowej bazy, ale na nieszczęście dla PGZ - nie. Sama tapeta, bez żołnierza i napisu "Battlefield 4", jest dostępna w sieci. do darmowego pobrania, ale nie ma informacji o jej komercyjnym wykorzystaniu. Właśnie ją wykorzystała PGZ.

"To nie jest fejk. Oni to naprawdę robią" - napisał jeden z użytkowników Twittera.

W PGZ ktoś raczej przeczytał, co dzieje się na Twitterze, ponieważ po kilku godzinach od wpisu Maciążka grafika zniknęła. Teraz mail od spółki jest odrobinę ubogi:

Mail od Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Problematyczne zdjęcie zniknęłoMail od Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Problematyczne zdjęcie zniknęło Gazeta.pl

Andrzej Duda wręczył nominacje generalskie. "Mamy pokój, ale wojsko musi być zawsze przygotowane do tego żeby strzec bezpieczeństwa obywateli"