Szaflary. Nowe fakty ws. tragicznego wypadku kursantki. Prokuratura przesłuchała egzaminatora

Trwa wyjaśnianie okoliczności tragicznego wypadku w Szaflarach, gdzie zginęła 18-letnia kursantka. Według zeznań egzaminatora przed uderzeniem pociągu kilkukrotnie próbowano uruchomić silnik.

Do śmiertelnego wypadku doszło w miejscowości Zaskale, w gminie Szaflary (Małopolska) w czwartek. 18-letnia kobieta, która zdawała egzamin na prawo jazdy, wjechała na niestrzeżony przejazd kolejowy. Samochód się zatrzymał, następnie w auto uderzył pociąg.

Szaflary. Przesłuchano egzaminatora i maszynistów

Na nagraniu z wypadku widać, jak moment przed uderzeniem z samochodu wybiega egzaminator. Mężczyzna, choć znajduje się w szoku, został przesłuchany przez prokuraturę. Jak podaje RMF FM zeznał, że w aucie zgasł silnik i, mimo kilku prób, nie udało się go ponownie zapalić. 

Śledczy przesłuchali także maszynistów z pociągu i kierownika pociągu. Prokuratura nadal nie podaje wielu szczegółów związanych ze sprawą.

Nagranie z wypadku w Szaflarach

Dzisiaj portal Podhale24 umieścił na Facebooku nagranie z momentu wypadku w Szaflarach. Widać na nim, że chwilę przed zderzeniem auto zaczęło odjeżdżać z torowiska. Według świadków zabrakło ok. pół metra, by 18-letnia kursantka uniknęła zderzenia z pociągiem.