Zdemolował zakład porcelany. Gdy przyjechała policja, stwierdził, że "bal dopiero się zaczyna"

Tarnogórscy policjanci zatrzymali obywatela Ukrainy, który wpadł w szał i zdemolował jeden z lokalnych zakładów produkcyjnych. W trakcie zatrzymania powiedział funkcjonariuszom, że "bal dopiero się zaczyna".

Policjanci interweniowali, ponieważ w jednym z zakładów produkcyjnych w Tarnowskich Górach doszło do dewastacji wyposażenia. Na miejscu zastali agresywnego 21-latka. Zdążył zniszczyć komputery, drukarki, ceramiczne figurki, a także powybijać okna. Pomieszczenie było kompletnie zdemolowane. Dodatkowo, Ukrainiec groził śmiercią właścicielce zakładu, która znajdowała się na miejscu zdarzenia.

Podczas zatrzymania niezwykle pobudzony mężczyzna powiedział policji, że "bal dopiero się zaczyna" i gdyby nie ich interwencja, niszczyłby dalej. I próbował to zrobić - po umieszczeniu go w radiowozie, próbował zniszczyć i jego, kopiąc w drzwi. 

Właścicielka oszacowała straty na około 25 tys. złotych. 

W środę Ukrainiec usłyszał zarzuty zniszczenia mienia i gróźb karalnych. Następnie sprawca został przekazany do dyspozycji Straży Granicznej. 

Sprawdziliśmy czy łatwo jest zniszczyć "pancerne" telefony. Takiego wyniku się nie spodziewaliśmy

Więcej o:
Komentarze (212)
Zdemolował zakład w woj. śląskim. Powiedział "Bal dopiero się zaczyna"
Zaloguj się
  • rajqu

    Oceniono 65 razy 43

    Zaraz się okaże że pracował tam na czarno a Grażyna biznesu nie chciała zapłacić umowionej sumy.

  • Filip Syrek

    Oceniono 47 razy 33

    Pikus. 2 tygodnie temu w Anglii, Rumun, ktory nie dostal wyplaty na budowie wlazl do koparki i rozPiSdrzyl 3 swiezo wybudowane domy ;) na PLNy to byly milionowe straty :) Taka nauczka dla Januszow biznesu, ktorzy mysla ze wykorzystac moga a zaplacic to na swietego Nigdy.

  • nikki124

    Oceniono 38 razy 24

    Prawdopodobnie właścicielka zapomniała panu zapłacić zaległego wynagrodzenia bądź też oszukała na jego wielkość. Za nic nikt nie wpada w szał.

  • jozbieszczad

    Oceniono 29 razy 15

    Independence Day po ukraińsku .

  • uzdek98

    Oceniono 39 razy 13

    mam dziwne wrazenie, ze upadliniec po raz kolejny dowiedzial sie od janusza byznesmenta, ze nie bedzie wyplaty, bo "kontrahenty nie robiom transferuf za towary..." - a przeciez nalezymy do tej samej wschodniej dziczy, doskonale wiedzial, ze zgloszenie tej sprawy pierdzistołkom albo kulsonom nic nie da...zatem wzial sprawe we wlasne rece...

  • fajny_zajety

    Oceniono 34 razy 12

    Myśle ,ze właścicielka tylko zaciera ręce. Warsztat był na pewno ubezpieczony więc dostanie pełny zwrot za towar ,a maszyn nie zniszczył więc zrobią sobie te figurki jeszcze raz. Każdy kto zatrudnia tanią siłę roboczą za kilka zł na godzinę wie z czym się to wiąże.

  • schneckenkorn

    Oceniono 19 razy 11

    I tak nie odpowie za zniszczenia. Można się spodziewać odesłania Ukraińca do domu i na tym się skończy.

  • onduma

    Oceniono 28 razy 10

    Przyjechal na poczatku sierpnia.Nie mial pozwolenia na prace. Nocowal w pracy. Ale wlasciwie mial pracowac w gospodarstwie. Zacza byc chamski i arogancki wiec wlascicielka oznajmila mu, ze konczy wspolpprace.Pozwolila mu jeszcze tam nocowac i to byl blad. Rano zastala zdemolowane pomieszczenia a facet zaczal jej grozic. Teraz wiecie jak nalezy postepowac z ukrami. Najlepiej w ogole nie ztrudniac a jak zatrudnisz nie pozwalac przebywac po godzinach pracy i w razie jakichkolwiek nieporozumien wywalac we wspolpracy z profesjonala ochrona bo jak widac Polacy zrobili sie juz takim leszczami, ze nie potrafia nawet wywalic gada na zbity pysk tylko lituja sie i strachliwie jeszcze pertraktują

  • krzywelustro

    Oceniono 29 razy 9

    Gosia też ma sporo za uszami. Przydałaby się tam solidna kontrola PiP.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX