Demolowali Gdynię, wszystko nagrali. Policja szuka sprawców. Wandale wydali "oświadczenie"

Demolowali bulwar w Gdyni, wszystko zarejestrowali, a swoje wyczyny umieszczali w sieci. Po tym, jak ich "dokonania" trafiły na Wykop.pl, sprawą zainteresowała się policja.

W serwisie Wykop.pl pojawił się link do nagrań, jakie robiła grupa młodych ludzi w Gdyni. Wandale wyrywali m.in. znaki, tłukli klosze latarni, nagrali też swoją bezmyślną jazdę po mieście (pod prąd, przekraczali prędkość, przejeżdżali na czerwonym świetle).

Wszystko trafiło na Instagrama, ale gdy sprawą "zajęli się" Wykopowicze, filmy zniknęły z tego portalu. Dalej można zobaczyć je na Wykop.pl (ktoś wcześniej zabezpieczył nagrania, by nie zaginęły), ale nie tylko. Gdy sprawa nabrała rozgłosu trafiły one do policji w Gdyni, która już zajęła się sprawą.

Jak poinformował w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" rzecznik gdyńskiej policji kom. Krzysztof Kuśmierczyk, policjanci od wtorku badają filmy. - Filmy podawane są analizie, która pozwoli na odpowiednie zakwalifikowanie takich czynów. Ich sprawcy będą ścigani - oznajmił.

Wandale z Gdyni i ich oświadczenie

Wandale opublikowali nawet "oświadczenie" w swojej sprawie, gdy ta nabrała rozgłosu. Czytamy w nim m.in., że "oburzenie jest stosowne, bo nie było to zbyt mądre zachowanie, jednakże wszystko zostało odniesione na miejsce" (w przypadku klosza rozbitego na drobny mak mógł być z tym problem - red.).

Wiele z tych filmików, nie mówiąc już o tych, ukazujących wielkie "niszczenie mienia", mają po prostu na celu być śmiesznymi filmikami, na których coś się dzieje. Podsumowując, rozumiemy oburzenie, ale nie powinno to być powodem do pisania takich rzeczy, bo przecież "jest się anonimowym". Nigdy nie robimy nikomu krzywdy i nie uważamy się za "patologię"

- stwierdzili autorzy filmików.

Korzystając z telefonu za kółkiem, zwiększasz ryzyko wypadku aż 23 razy