Szef ratowników z Darłówka o rodzicach na plażach: Zarzucają, że lubimy się przyglądać dzieciom

Szef ratowników z Darłówka w rozmowie z portalem wp.pl komentuje zachowania rodziców na plaży. - Kilkulatki są pozostawiane bez opieki, a wtedy o krok od tragedii - mówi.

Sylwester Kowalski, który jest szefem ratowników w Darłówku, niezbyt dobrze ocenia to, jak rodzice opiekują się dziećmi podczas wczasów nad morzem. Kilkulatki są pozostawiane bez opieki, a wtedy o krok od tragedii - mówi w rozmowie z wp.pl Kowalski.

Ratownik o rodzicach: Wyobraźnię zostawiają w domu

Inny ratownik, Marek Jurkiewicz, przyznaje, że problemem często są telefony, które odciągają uwagę od dzieci. Gdy jednak mówi im się, by nie korzystali z telefonów na plaży, ci "pukają się w głowę".

Z kolei szef ratowników z Darłówka, zwraca uwagę, że osoby, które przyjeżdżają odpocząć nad morzem "rozum i wyobraźnię chyba zostawiają w domu". - Apelujemy do nich, żeby zwracali większą uwagę na dzieci. Ale wtedy rodzice zarzucają nam, że widocznie lubimy się przyglądać dzieciom i dlatego tak za nimi biegamy - stwierdza Kowalski.

Tragedia w Darłówku

W piątek podczas akcji poszukiwawczej w Darłówku wyłowiono ciało 11-letniej dziewczynki, jednej z trojga rodzeństwa, które we wtorek porwały fale. W sobotę po południu prawdopodobnie udało się odnaleźć 13-latka, który również zaginął na morzu.

Fala w Darłówku porwała trójkę dzieci. Najstarsze z nich, 14-latek, zostało wydobyte jako pierwsze, w dniu tragedii. Chłopiec zmarł w szpitalu.

Więcej o:
Komentarze (132)
Szef ratowników z Darłówka o postawach rodziców
Zaloguj się
  • elwirakima

    0

    Bez przesady, dobrze, ze się przyglądają, bo co niektórzy rodzice dzieci zostawiają samym sobie. Czego ja osobiscie sobie nie wyobrażam. Ja z mężem zawsze pilnujemy dzieci, tym bardziej nad morzem, czy jakąkolwiek inną wodą. To jest chwila, jak coś się stanie. Trzeba uważać. W tym roku znów byliśmy nad polskim morzem, ale tym razem wybraliśmy wypasiony hotel-uzdrowisko Grand Lubicz, bo dzieci chciały korzystać też z aquaparku, a tak się zdecydowanie bardziej opłaca. Było świetnie, takie wakacje polecam każdemu.

  • Karol Michalski

    0

    Czytajcie ludzie ze zrozumieniem, ratownik powiedział ogólnie a nie konkretnie o rodzicach tej trójki, kręcicie afere gdzie jej nie ma, Ci ludzie stracili dzieci, dzieci straciły życie a ktoś ma czelność nazwać to "selekcją naturalną"!!! Do tego to wieczne podpinanie 500+ i księży, co ma piernik do wiatraka?
    Pisząc że bardziej martwi ich utrata 500+ niż śmierć dzieci, dajecie pokaz własnej osobowości, każdy sądzi swoją miarą i to prawda bezdyskusyjna.
    Nie ma nad czym spekulować, to jest tragedia i trzeba być pozbawionym honoru by wypisywać takie głupoty, by nie określić tego mocniej. Trzeba się zastanowić może nad sobą i własnym postępowaniem i tak wielka tragedia piwinna wywołać do tego impuls a nie bezmyślnego klepania w klawiaturę.

  • Ela Urbaniak

    Oceniono 1 raz -1

    Będąc w Sarbinowie jestem przerażona zachowaniem ratowników. Jeden leżał i się opalał drugi siedział bokiem do morza i czytał książkę a trzeci cały czas patrzył w telefon do tego przed nimi na ręczniku leżała para ich znajomych

  • Oceniono 1 raz 1

    W latach 80' i 90' jeździłam z rodzicami, bratem i zazwyczaj z jakąś zaprzyjaźnioną rodziną do Chalup. Nie było strzeżonych plaż i ratowników. I pamiętam, że przez te długie lata utopił się ram jeden facet, który poszedł popływać w sztorm... Ale każdy na plaży zawsze wiedział, że jest totalnie odpowiedzialny za własne dzieci. Jak fale robiły się większe, to dzieciaki z wody i koniec nie było dyskusji. Zawsze ktoś z dorosłych był z nami w wodzie. Na zmianę. A byliśmy my ze wsi w dodatku!

  • think-10

    Oceniono 1 raz 1

    Ratownik jest autorytetem na plazy, I plazowicze musza sie podporzadkowac. To jest praca ratownika i musia ja wykonac.. Nalezy zaostrzyc przepisy .

  • dziennikarz12

    Oceniono 1 raz 1

    czyli zarzucaja im pedofilie!!!

  • Leonard Kera

    Oceniono 6 razy 0

    A kiedy facet w sukience wkłada łapy do spodni brajanka to nie przeszkadza?

  • sawicki.wroc

    Oceniono 9 razy 5

    Stara mądrość życiowa mówi że tonący brzydko się chwyta - w sensie dosłownym i przenośnym. Ja rozumiem że tragedia to jest tragedia i dramat tych ludzi trzeba uszanować. Ale jest też coś takiego jak zdrowy rozsądek. Którego niestety praktycznie zawsze w tym kraju brakowało. Zamiast podziękować ratownikom wiesza się na nich psy.
    Tak nie można.

  • pwpafcio

    Oceniono 9 razy -3

    Nienawidzę was kretynów I podjudzaczy. Rodzine spotkała wielka tragedia a wy tylko o 500+, patologii, klechach. Sam jestem gorszego sortu I kiedy obiektywnie razi mnie patologia polityczna jadę po niej jak po bandzie. Spojrz z drugim oczami człowieka na to co nas otacza. BTW: całkiem sporo z was powinno przenieść sie ma GP, nawet tych ktorzy uzywaja tych argumentow wspomnianych powyzej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX