Duda leci do Australii finalizować zakup fregat. Nagle informacja: premier blokuje transakcję

Prezydent Andrzej Duda miał podczas wizyty w Australii podpisać list intencyjny w sprawie zakupu fregat. Do tego jednak może nie dojść. Według informacji Radia ZET zdecydował o tym premier Mateusz Morawiecki, a decyzja była "tak nagła, że nie poinformował o tym Dudy".

Prezydent Andrzej Duda od 18 do 23 sierpnia będzie przebywał z wizytą w Australii i Nowej Zelandii, a razem z nim pojawi się tam też minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Jak zapowiadał prezydencki minister Krzysztof Szczerski, zakładano, że efektem tej wizyty miało być podpisanie listu intencyjnego za zakup dwóch fregat rakietowych typu Adelaide dla polskiego wojska. O tej sprawie już w 2017 roku informował portal Defence24.pl (otrzymał potwierdzenie od australijskiego ministerstwa obrony).

Jednak już wówczas podnoszono, że zakup 25-letnich, używanych fregat może być - delikatnie mówiąc - nietrafiony. Te argumenty powróciły też tuż przed wylotem prezydenta do Australii.

Zakup fregat Adelaide. Minister przeciwny

Sprzeciw wobec zakupu fregat Adelaide zgłaszał też Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej (to stocznie nadzorowane przez jego resort mają budować okręty dla wojska).

Szef MON Mariusz Błaszczak mówił wówczas na antenie Radia Maryja, że "Wojsko Polskie zamawia i będzie zamawiać budowę okrętów w polskich stoczniach, ale wojsku potrzebne są także okręty tu i teraz".

Fregaty nie trafią do wojska? Media: premier zablokował decyzję

Jeszcze przed wylotem prezydenta Dudy do Australii zakup fregat Adelaide budził kontrowersje, jednak jak poinformował w piątek rano dziennik "Polska The Times" sprawę miał rozwiązać premier Mateusz Morawiecki. Z informacji dziennikarza gazety wynika, że w ostatniej chwili to szef rządu miał zablokować transakcję.

Tę wersję prezentuje też Radio ZET, które ustaliło kolejne szczegóły. Według radia prezydent Andrzej Duda o decyzji premiera Morawieckiego, czyli wstrzymaniu zakupu fregat, miał "dowiedzieć się z drugiej ręki".

Decyzja Mateusza Morawieckiego była tak nagła, że Andrzej Duda został o niej poinformowany przez osoby trzecie - informuje Radio ZET.

Wiceszef MON: fregaty za symbolicznego dolara

Głos o fregatach Adelaide zabrał wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. - Jeżeli okazałoby się, że Australijczycy chcieliby przekazać nam te dwa okręty za symbolicznego dolara czy złotówkę, to pewnie będziemy tym zainteresowani. Minister Błaszczak nigdy nie powiedział, że dąży do tego, aby kupić te okręty - powiedział Skurkiewicz w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Do godz. 15 w piątek nie pojawiły się żadne oficjalne stanowiska, zarówno ze strony MON, jak i Kancelarii Prezydenta czy Kancelarii Premiera.