15 sierpnia. Wielka Defilada Niepodległości przeszła ulicami Warszawy. "120 tys. widzów"

15 sierpnia, w dniu Święta Wojska Polskiego, na stołecznych ulicach pojawiło się ok. 1,5 tys. żołnierzy i 200 pojazdów, a nad miastem przeleciało 100 samolotów i śmigłowców. Wszystko za sprawą Wielkiej Defilady Niepodległości, która przeszła Wisłostradą.

120 tys. osób według Ministerstwa Obrony Narodowej obserwowało na żywo Wielką Defiladę Niepodległości, która przeszła Wisłostradą w Warszawie.

15 sierpnia w przygotowywanym od wielu tygodni wydarzeniu uczestniczyło ok. 1,5 tys. żołnierzy, 200 pojazdów, 100 samolotów i śmigłowców, a także ok. 900 osób rekonstruktorów historycznych, którzy zaprezentowali 1000-letnią historię polskiego oręża.

ŚWIĘTO WOJSKA POLSKIEGO - zobacz zdjęcia z defilady w Warszawie

Andrzej Duda w święto wojska: Wydatki na obronność powinny wzrosnąć

Defilada odbyła się w związku ze Świętem Wojska Polskiego, upamiętniającym zwycięską Bitwę Warszawską w 1920 roku.

- My Polacy jesteśmy z was, naszych obrońców, naszych żołnierzy, niesłychanie dumni. Dziękujemy wam za to, że dzielnie stajecie - w potrzebie - także w obronie innych - mówił prezydent Andrzej Duda.

- Gdyby sytuacja gospodarcza na to pozwoliła, uważam, że powinniśmy wytężyć siły i podnosić wydatki na obronność szybciej niż to pierwotnie zaplanowaliśmy - do 2,5 proc. PKB już do roku 2024 - dodał prezydent.

Wielka Defilada Niepodległości. Pokaz sprzętu

Defilada wystartowała po godz. 13. Oprócz polskich żołnierzy, na Wisłostradzie pojawili się również wojskowi z innych krajów, stacjonujący w Polsce w ramach Batalionowej Grupy Bojowej NATO.

Pokaz sprzętu rozpoczął się od przelotu śmigłowców i samolotów. Największe zainteresowanie wzbudził boeing i gulfstream - niedawne nabytki - które mają transportować polskich VIP-ów. Maszyny przeleciały nad Wisłostradą w eskorcie F-16.

W pokazie uczestniczyły także m.in. maszyny Mi-17, Mi-24, F-22, czy "Kaśki".

"Drapieżnik" na Wisłostradzie

Wojsko zaprezentowało również pojazdy. Na ulicę wjechał m.in. transporter opancerzony Rosomak. "To prawdziwy drapieżnik, który doskonale daje sobie radę w każdych warunkach. Niestraszny mu pył i kurz Hindukuszu; równie dobrze radzi sobie na plaży, jak i w lesie czy wodzie" - zachwala Rosomaka resort obrony.

Warszawiacy i turyści mogli zobaczyć też m.in. czołgi "Leopard" i "Twardy", a także armatohaubice. "155-milimetrowa armatohaubica Krab waży około 48 ton i może razić cele oddalone o 40 kilometrów, wystrzeliwując nawet 6 pocisków na minutę" - informuje MON.

15 sierpnia. Powrót do przeszłości

Trzecia część defilady miała charakter historyczny - wystąpiło w niej ok. 650 rekonstruktorów pieszych i ok. 260 konnych. Pojawili się zatem m.in. rycerze i szwadron kawalerii.

Symbolicznym zakończeniem defilady, która odbyła się 15 sierpnia, był przemarsz żołnierzy z setką flag, co miało odwoływać się do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

MON

Defilada zakończyła się ok. godz. 15. Po niej resort obrony zaprosił na piknik rodzinny "Służymy Niepodległej" na błoniach Stadionu Narodowego, który ma trwać do wieczora.