Tęczowe chorągiewki znikają z poznańskich tramwajów. "Motorniczy wyrazili dezaprobatę"

Tęczowe chorągiewki na poznańskich tramwajach utrzymały się tylko jeden dzień. Zostały umieszczone na zasadach komercyjnych przez organizatora sobotniego Marszu Równości, ale MPK ugięło się pod ciężarem krytycznych opinii.

Dzień przed Marszem Równości na 180 poznańskich tramwajach pojawiły się małe tęczowe chorągiewki. To inicjatywa Grupy Stonewall, organizacji działającej na rzecz społeczności LGBT i jednocześnie organizatora Marszu.

To tylko jedna z atrakcji przygotowanych przez Stonewall - tęczowe flagi wywieszono też na ulicach, pojawiło się tęczowe przejście dla pieszych, a obok Marszu organizowanych jest szereg wydarzeń w ramach Poznań Pride Week. Honorowym patronem parady jest prezydent miasta Jacek Jaśkowiak, a jednym z partnerów został Netflix ze swoim serialem "Orange is the new black" - jedna z jego bohaterek pojawiła się na wielkim muralu na Jeżycach, a aktorki pozdrowiły uczestników marszu w specjalnym nagraniu.

Bunt motorniczych i prośba o modlitwę

Flagi na tramwajach zostały umieszczone na zasadach komercyjnych. - Mamy świadomość, że tramwajami w Poznaniu podróżują osoby różnej płci, orientacji seksualnej, różnego wyznania czy poglądów - mówiła w rozmowie z poznańską "Wyborczą" rzeczniczka MPK Iwona Gajdzińska. Przyznała jednocześnie, że nie wszystkim motorniczym podoba się wykorzystanie nośników reklamowych. - Ale przecież nie odpowiadają oni za reklamy, które znajdują się na tramwajach. To, że motorniczy prowadzi pojazd z jakąś reklamą, nie musi oznaczać, że się z nią identyfikuje - dodała.

Tęcza nie spodobała się też poznańskiemu księdzu Danielowi Wachowiakowi, który na Twitterze apelował, by pomóc "duchowo pogubionemu miastu" i zmówić modlitwę w jego intencji.

I choć Grupa Stonewall wyjaśniała, że flagi nie nawołują do nienawiści i są symbolem równości, MPK ugieło się pod - jak poinformowano - "przeważającymi głosami negatywnymi".

Te krytyczne opinie docierały do nas ze strony pasażerów, których zdanie najbardziej dla nas się liczy, bo komunikacja jest dla ludzi i jesteśmy szeroko otwarci na ich potrzeby i oceny. Szanujemy również opinie naszych motorniczych, którzy wyrazili swoją dezaprobatę wobec takiego przedsięwzięcia biznesowego. Dlatego podjęliśmy decyzję o zdjęciu tęczowych chorągiewek. Jutro na tramwajach ich już nie zobaczymy

- podało w oświadczeniu Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.

Marsz Równości w Poznaniu

Poznański marsz wyruszy o 14:00 sprzed centrum kultury KontenerART na Chwaliszewie. Tam, nad Wartą, odbędzie się też piknik, który potrwa do wieczora. W planie są koncerty, food trucki, stoiska organizacji pozarządowych, a także Netflixa. Firma brała wcześniej udział w warszawskiej Paradzie Równości, na stoisku wykonywano tymczasowe tatuaże z bohaterkami serialu "Orange is the new black" i rozdawano koszulki.

Jak przypomina poznańska "Wyborcza", Stonewall organizuje Marsz Równości od 2015 roku i w tym samym roku Poznań został pierwszym miastem, którego urzędujący prezydent wziął udział w marszu.

Nastolatkowie LGBT o życiu w Polsce: "Homofobia to ból, przemoc psychiczna, nienawiść"

Więcej o: