Warmińsko-mazurskie: Nastolatkowie znęcali się nad bezdomną. Wszystko transmitowali w sieci

Pięciu nastolatków z Białej Piskiej postanowiło sobie "urozmaicić" wakacyjne popołudnie i wybrali się w miejsce, gdzie koczują bezdomni. Tam znęcali się nad mieszkającą w pustostanie kobietą. Wszystko transmitowali na żywo w Internecie.

Do sytuacji doszło prawie dwa tygodnie temu z miejscowości Biała Piska w województwie warmińsko-mazurskim. Pięciu chłopców w wieku 13, 14 i 17 lat nagrało telefonem komórkowym, jak znęcali się nad 44-letnią bezdomną, którą spotkali na terenie opuszczonej piekarni w okolicy. Wykrzykiwali do niej agresywne i wulgarne komentarze, śmiali się z niej, poniżali oraz bawili się przy niej nożem.

Nagranie całej sytuacji pojawiło się w Internecie, ponieważ chłopcy postanowili transmitować ją na żywo. Zachęcali widzów do rzucania im wyzwań, co mają zrobić kobiecie. Padła propozycja, aby ją kopnąć, co jeden z chłopaków zrobił.

Nagranie wywołało szybką reakcję policji

Na film zareagowała policja w Białej Piskiej. Jak informuje TVN, który poświęcił zdarzeniu czwartkowy program "Uwaga", to mł. asp. Adam Trzonkowski, dzielnicowy miejscowego komisariatu zauważył artykuł poświęcony sytuacji w Internecie, a następnie obejrzał filmik, na którym rozpoznał nie tylko ofiarę, ale również dwóch sprawców. 

Niemalże jednocześnie informacja o sytuacji pojawiła się na stronie facebookowej Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który poinformował, że zawiadomił o zdarzeniu funkcjonariuszy.

Chcieli zdobyć popularność

Najbardziej agresywni byli dwaj 14-latkowie. Ani oni, ani ich dwaj koledzy nie potrafią racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Jak donosi "Gazeta Olsztyńska", jeden z nich miał powiedzieć, że zrobili to, bo zależało im na popularności. 

Rodzice są zszokowani zachowaniem swoich dzieci. - To jest dla mnie tragedia. Sam wychowuję dzieci. Na czas wakacji musiałem się zwolnić z pracy, by móc się nimi opiekować. Teraz boję się, że mogę stracić tego dzieciaka. Nie wiem co będzie dalej. Chciałbym bardzo przeprosić za syna. Mam nadzieję, że już więcej czegoś takiego nie zrobi. On wie, że zrobił źle. Teraz nawet z domu nie wychodzi - powiedział tata jednego z chłopców "Gazecie Olsztyńskiej".

Sprawa nieletnich trafi do sądu rodzinnego i nieletnich. 17-latek będzie sądzony jak dorosły. Grozi mu do roku pozbawienia wolności. 

Był pewien, że policjanci wlepią bezdomnemu mandat. Bardzo się pomylił. "Jestem w ciężkim szoku"

Więcej o: