Szef "Wiadomości" chwali się najwyższą oglądalnością. Dane Nielsena mówią coś innego

"Wiadomości" TVP gromadzą znacznie więcej widzów niż konkurencja - stwierdził na Twitterze szef programu Jarosław Olechowski. Powołał się przy tym na dane z "pomiaru oglądalności rzeczywistej". Tymczasem inne pomiary wskazują, że "Wiadomości" straciły pozycję lidera.

"Wiadomości TVP to najważniejszy polski program informacyjny, gromadzący znacznie więcej widzów niż konkurencja - wskazują na to dane z pomiaru oglądalności rzeczywistej" - napisał na Twitterze szef programu Jarosław Olechowski.

Odniósł się w ten sposób do danych, na których opiera się od pewnego czasu TVP - pochodzących z dekoderów ok. 180 tys. klientów Netii. Przeciwnicy tej metody badania twierdzą, że ten panel może nie być reprezentatywny dla całej populacji i nie wskazuje dokładnie, w jaki sposób widownia ogląda telewizję.

Olechowski: "Wiadomości" odnotowały wzrost

Szef "Wiadomości" TVP nawiązał jednak również do konkurencyjnego, nieakceptowanego przez władze TVP, badania - Nielsena -  i jak wskazał, "nawet według Nielsena widownia Wiadomości w lipcu r/r [rok do roku - red.] wzrosła o kilkadziesiąt tysięcy osób" - dodał.

Rzeczywiście, według Nielsena oglądalność "Wiadomości" wzrosła. Olechowski nie dodał jednak, że od sierpnia ub.r. "Wiadomości" emitowane są również w TVP Info, co również mogło wpłynąć na wzrost. Na samej antenie TVP1 "Wiadomości" straciły niemal 350 tys. widzów, część z nich mogła jednak "odpłynąć" do TVP Info.

Badania Nielsena nie potwierdzają słów Olechowskiego co do bezkonkurencyjności "Wiadomości". Z danych wynika, że w lipcu tego roku "Wiadomości" nie gromadziły najwięcej widzów. Liderem były "Fakty", które na antenie TVN i TVN BiŚ oglądało łącznie 2,4 mln widzów. "Wiadomości" w TVP1 i TVP Info oglądało niecałe 2 mln. Te dane władze TVP nie uznają jednak za wiarygodne.

Owsiak obejrzał "Wiadomości" o Woodstocku. I apeluje do Ziemca: Krzychu, nie wolno kłamać