RODO namiesza w wyborach samorządowych 2018. Będzie problem z podpisami

Do wyborów samorządowych zostały tylko trzy miesiące. Okazuje się, że przepisy RODO mogą utrudnić kandydatom zbieranie podpisów na listach poparcia.

O tym, że RODO może wprowadzić chaos w zbieraniu podpisów na listach poparcia donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita". By utworzyć komitet poparcia na wybory samorządowe, każdy, kto startuje w wyborach, musi przedstawić listy poparcia. Te mają zawierać imię, nazwisko i numer PESEL. Do tej pory sprawa była prosta - popierający po prostu podpisywał się na liście, nie trzeba było niczego zakrywać.

Wybory samorządowe 2018. RODO utrudni zbieranie podpisów

Teraz nie jest to takie oczywiste, bo zgodnie z unijną dyrektywą nie powinniśmy na liście widzieć danych pozostałych osób. W wyjaśnianie tego problemu zaangażowała się posłanka PO Danuta Pietraszewska, w sprawie interpelował też Marek Jakubiak z Kukiz'15. Odpowiedzi udzielił mu Maciej Kawecki, który w resorcie koordynuje krajową reformę ochrony danych osobowych. Według niego RODO nie doprowadzi do chaosu podczas zbierania podpisów.

- Musimy tylko pamiętać, by zakres gromadzonych danych był adekwatny i aby osoby wpisujące możliwie nie poznawały tożsamości innych osób zamieszczonych na liście. Lista powinna znajdować się pod nadzorem osoby zbierającej podpisy - stwierdza Kawecki.

Wybory samorządowe 2018. Trzeba ukryć tożsamość na listach poparcia

Według posłanki Pietraszewskiej takie tłumaczenie problemu nie rozwiązuje. Nadal nie wiadomo, jak należy ukrywać dane osób, które podpisały się na liście. - W jaki sposób wyborca ma nie poznać tożsamości innych osób? Powinien podpisywać się na osobnej kartce, czy może dużą listę trzeba zakrywać tekturą z wyciętym okienkiem? - dopytuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą". 

Tą kwestią zaniepokojona jest też PKW. Wojciech Hermeliński, przewodniczący komisji, złożył w tej sprawie pismo do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak poinformowała, że odpowiedź jeszcze nie wpłynęła. 

Kto w Warszawie, kto w Krakowie? Prezes PiS zaprezentował kandydatów na prezydentów dużych miast

Więcej o: