Donald Tusk wspomina Korę. "Byłaś u nas w domu niemal codziennie od czterdziestu lat"

Kora zmarła w sobotę rano swoim domu w Bliżowie na Roztoczu w otoczeniu bliskich i przyjaciół. Ludzie świata polityki, kultury i mediów wspominają ją i składają kondolencje. O śmierci Kory napisał też Donald Tusk.

Olga Sipowicz (primo voto Jackowska), ikona polskiego rocka, laureatka wszystkich najcenniejszych nagród muzycznych w Polsce, autorka oryginalnych tekstów piosenek i wierszy, zmarła nad ranem po ciężkiej chorobie w wieku 67 lat. Przez większość muzycznej kariery Kora była związana z Maanamem. Nagrała z tym zespołem 33 single i 18 albumów.

Korę wspominali dziś artyści, a także dziennikarze i politycy. Wśród nich są Lech Wałęsa, który nazwał ją "wielką, charyzmatyczną wokalistką", oraz prezydent Andrzej Duda, którzy wspominał, że jego pokolenie "wychowało się na Maanamie". 

Artystkę wspominał na Twitterze także Donald Tusk. "Kora. Byłaś u nas w domu niemal codziennie od czterdziestu lat. I chcę Ci powiedzieć, że Twój koncert dla nas nigdy się nie skończy" - napisał były premier i przewodniczący Rady Europejskiej.

"Głos ważny dla kilku pokoleń Polaków"

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego złożyło kondolencje najbliższym Kory po odejściu artystki.

Resort kultury po śmierci Kory zamieścił wpis na Twitterze. "Odeszła Kora Jackowska. Była głosem ważnym dla kilku pokoleń Polaków, artystką pełną i spełnioną. Laureatką Srebrnego Medalu Gloria Artis. Jej najbliższym składamy serdeczne kondolencje" - napisano na profilu ministerstwa.

Muniek Staszczyk wspomina Korę: Była pod każdym względem fantastyczna. Trudno było nie być pod jej wrażeniem