Ciało mężczyzny znalezione w toalecie pociągu na Hel. 30-latek jechał na wakacje z partnerką

W pociągu jadącym z Warszawy nad Morze Bałtyckie, a konkretnie na Hel, znaleziono ciało mężczyzny - podaje Polskie Radio. Okoliczności śmierci wyjaśnia prokuratura.

Ciało w pociągu z Warszawy na Hel znalazła jedna z pasażerek. Zwłoki około 30-letniego mężczyzny były w toalecie. W związku z tą sytuację pociąg miał dłuższy postój we Władysławowie. Wagon, w którym znaleziono ciało, został odłączony i przejęli go śledczy, którzy musieli wykonać w nim niezbędne badania.

Jak podaje Polskie Radio, na podstawie nieoficjalnych informacji, mężczyzna jechał na wakacje. Śledczy nie wykluczają samobójstwa, ale okoliczności śmierci tego człowieka będą wyjaśniane. 

W rozmowie z Wirtualną Polską policja przekazała, że mężczyzna podróżował z partnerką. Z przedziału wyszedł przed stacją Puck. Kobieta jest w stanie ciężkiego szoku.

Potrzebujesz pomocy?

Kiedy występuje zagrożenie życia, dzwoń pod numer 112 lub udaj się do najbliższego szpitala psychiatrycznego. Z psychologiem możesz porozmawiać, jeśli zadzwonisz pod nr tel. 800 70 2222 należący do Całodobowego Centrum Wsparcia. Z centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które potrzebują pomocy. 

Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?