Wjechał SUV-em do lasu i cisnął czarnym workiem w krzaki. Nadleśnictwo pokazuje nagranie

- Bezceremonialnie wyrzuca śmieci - tymi słowami zachowanie mężczyzny zarejestrowane przez fotopułapkę komentuje komendant Straży Leśnej, Tomasz Lis.

"Apelujemy do wszystkich, w tym szczególnie do samorządów, aby wspólnymi siłami zwalczać zaśmiecanie naszych pięknych lasów, aby nie truć przyrody i nam wszystkim było przyjemnie w nich wypoczywać". Taki apel wystosowali pracownicy Nadleśnictwa Kolbudy, którzy na swoim profilu na Facebooku opublikowali nagranie zarejestrowane przez fotopułapkę.

Widać na nim, jak mężczyzna wjeżdża czarnym SUV-em do lasu, zatrzymuje się przy rozwidleniu dróg, wychodzi z pojazdu, po czym otwiera bagażnik, wyjmuje z niego wypełniony czarny worek na śmieciu i wyrzuca go w krzaki.

- Bezceremonialnie wyrzuca - podkreśla komendant Straży Leśnej, Tomasz Lis. "Poszukiwania sprawcy trwają. Pocieszający jest fakt, iż tak wielu z nas ten problem nie jest obojętny" - czytamy na stronie Lasów Państwowych. 

Nadleśnictwo Kolbudy wyjaśnia, że nielegalne składowanie odpadów to największe zmartwienie. Na czyszczenie i likwidację takich miejsc leśnicy rocznie przeznaczają około 200 tysięcy złotych.

"Obecnie najczęściej lądują w lesie śmieci wielkogabarytowe, po remontach mieszkań i wymianie mebli. Zdarzają się też egzotyczne okazy, takie jak np. krokodyl w Leśnictwie Bąkowo" - czytamy.

Czy śmieciami można w ekologiczny sposób ogrzać dom?

Więcej o: