Sinice w Morzu Bałtyckim. Kąpieliska we Władysławowie i w Krokowej zostały zamknięte

Sinice znów uniemożliwiają kąpiele w Morzu Bałtyckim. W aż siedmiu miejscowościach w gminie Krokowa i gminie Władysławowo wykryła je Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Pucku. Sanepid wydał zakaz kąpieli obowiązujący do odwołania.

Sinice to bakterie, które wydzielają toksyczne dla ludzi substancje. Kąpiel w wodzie, która posiada charakterystyczny zielony kożuch, może powodować bóle brzucha, wymioty, kaszel, a nawet zawroty głowy czy zapalenie płuc. Lipiec to okres szczególnie sprzyjający rozwojowi sinic.

Sinice w Bałtyku. Gdzie zakaz kąpieli?

Zakaz kąpieli z powodu wykwitu sinic najpierw zaczął obowiązywać w gminie Krokowa. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Pucku już 16 lipca ostrzegała przed zakażeniem wody w dwóch miejscach - w kąpielisku w Dębkach (wejście nr 19) oraz w Karwieńskich Błotach Drugich (wejście nr 11).

Ostrzeżenia dla kolejnych kąpielisku

Następnego dnia przeprowadzono badanie wody na sąsiednich plażach w gminie Władysławowo. Okazało się, że sinice zaatakowały również tamtejsze kąpieliska - bakterie wykryto w 12 z 14 miejsc przeznaczonych do kąpania. Najgorzej sytuacja przedstawia się w samym Władysławowie, gdzie zamknięto aż cztery z pięciu kąpielisk. Plażowicze mogą korzystać jedynie z wejścia na plażę nr 3, czyli odcinku na Półwyspie Helskim. Z kolei w środę sinice wykryto na kąpielisku w Chałupach.

Do kiedy zakaz kąpieli?

Zakaz kąpieli w miejscach określonych przez sanepid obowiązuje aż do odwołania. Administrator kąpieliska, w którym pojawiły się sinice, musi odpowiednio oznaczyć zagrożenie. Jeśli tego nie zrobi, wówczas musi liczyć się z grzywną do 50 tys. złotych.

"Nieporównywalne z niczym innym". Hel jest piękny, ale takiego go jeszcze nie widzieliście... [TRIP WE DWOJE]


 

Więcej o:
Komentarze (43)
Sinice w Morzu Bałtyckim. Które kąpieliska zamknięte?
Zaloguj się
  • krikrikrikri

    Oceniono 25 razy 19

    W Tatrach szlaki zamknięte. Nad Bałtykiem kąpieliska zamknięte. A po środku kraju nad Wisłą pyton.

  • loneman

    Oceniono 4 razy 2

    Co tam zakazy, lawiny, pozary, pytony czy jakies tam 'sinice' nie przeszkodza "niezlomnym" w odbywaniu swego urlopu bo zaimpregnowani woda swiecona, z amuletami w reku, puszka piwa, telefono-latarnia i wielofunkcyjnymi klapkami poradza sobie nawet i z rekinem pedzacym na fali tsunami :D

  • zoltar666

    Oceniono 4 razy 2

    Podziwiam ludzi którzy co rok z uporem maniaka ciągną nad Bałtyk. Co rok to samo, albo gó...*na pogoda, albo sinice, oszukane i kiepskie jedzenie, syf i parawany. Tłok i cała masa buractwa. Dodawszy wysokie ceny i zaje*isty dojazd, oraz możliwość spotkania na plaży fokę lub morświna z rozwalonym łbem. Podziw mój dla letników zamienia się wręcz w swoistą fascynacje ich fenomenem. Są tego fenomenu plusy. Im więcej was nad morzem, tym mniej was w naprawdę fajnych miejscach.

  • hrabia_wronski

    Oceniono 2 razy 2

    Przy takim uzyznianiu Baltyku przez nieoczyszczone scieki z Gdanska to nic dziwnego ,ze zycie biologiczne ozkwita .

  • cezaryk

    Oceniono 14 razy 2

    A gdyby tak sejm uchwalił a Kępa podpisała, że sinic nie ma?
    Można jeszcze kąpieliska zawierzyć świętej Marioli z Bogdańca. Wtedy to i atom nie ruszy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX