Skontaktowaliśmy się z inwestorem od zamku w Puszczy Noteckiej. "To normalna inwestycja"

Dymitr Nowak, inwestor zamku w Puszczy Noteckiej, przekonuje w oświadczeniu przesłanym Gazeta.pl, że budowa w Stobnicy "to normalna inwestycja deweloperska", ale o "specyficznej architekturze". "Wierzymy, że nasza inwestycja jest przykładem dobrej koegzystencji człowieka i przyrody" - stwierdza.

Wokół budowy zamku w Puszczy Noteckiej atmosfera gęstnieje: CBA weszło do siedziby Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu, która uczestniczyła w wydawaniu procedur na budowę, inwestycją zainteresowały się ministerstwo i prokuratura.

Do tablicy wywołani zostali też ekolodzy, nie tylko za sprawą swoich kolegów, którzy opracowywali raport dot. wpływu inwestycji na środowisko, ale też w kwestii tego, jak mogli przeoczyć molocha, powstającego w Puszczy Noteckiej.

Zamek w Puszczy Noteckiej. Inwestor: Nie widzę podstaw do oburzenia

Teraz głos zabrał Dymitr Nowak, prezes spółki D.J.T., która odpowiada za budowę zamku w Puszczy Noteckiej. W rozmowie z Wirtualną Polską podkreślał, że prawidłowość realizacji całej inwestycji wielokrotnie potwierdzał nadzór budowlany.

- Zapewniam, że wszystkie procedury odbyły się legalnie i były transparentne. Rozumiem zaskoczenie czytelników, ale nie widzę podstaw do oburzenia. Inwestycja nie wpłynie negatywnie na środowisko - mówił Nowak.

Budowa zamku w Stobnicy. Nowak dla Gazeta.pl: Inwestycja przykładem koegzystencji

Dymitr Nowak, gdy sprawa zamku w Puszczy Noteckiej trafiła do mediów, odpowiedział też na pytania Gazeta.pl. Jak sam podkreślał:

Jest to normalna inwestycja deweloperska tyle, że o specyficznej architekturze. Budynek w swym charakterze nawiązuje do średniowiecznych zamków otoczonych fosą.

Prezes D.J.T. wskazywał również, że zarówno lokalizacja (zamek powstaje po części na sztucznej wyspie, trzeba było osuszyć jezioro, by ją przygotować), jak i forma budowli (najwyższa z wież ma mieć prawie 50 metrów, a sam budynek ma liczyć nawet 14 kondygnacji) "były wnikliwie analizowane zarówno przez urbanistów, jak i przyrodników".

Na pytanie dotyczące wpływu budowy na obszar Natura 2000, Nowak stwierdził:

Zlokalizowane w Polsce obszary Natura 2000 zgodnie z obowiązującym prawem są obszarami o specjalnym charakterze współistnienia działań człowieka z istniejącą obok przyrodą, jej siedliskami oraz szlakami migracji. Wierzymy, że nasza inwestycja jest przykładem dobrej koegzystencji człowieka i przyrody.

Zamek w Puszczy Noteckiej. Wątpliwości wokół raportu

Dymitr Nowak wskazywał też na zaangażowanie kierowanej przez niego firmy w ochronę środowiska, jako przykład takiego działania podał założenie, z m.in. jego inicjatywy, fundacji Fauna Polska.

To właśnie wokół tej Fundacji pojawiło się sporo wątpliwości. W jej skład weszli eksperci, którzy sporządzali raport na temat oddziaływania budowy zamku w Stobnicy na obszar Natura 2000.

Chodzi o prof. Piotra Tryjanowskiego, dr Aleksandrę Kraśkiewicz i Jacka Więckowskiego - ta trójka współtworzyła raport, a później weszła w skład powstałej w 2016 roku fundacji Fauna Polska (raport sporządzono z kolei w 2015 roku).

Więcej o: