4-letni Wiktor dotknął barszczu Sosnowskiego na spacerze. "Po 12 godzinach zaczął się horror"

Brązowe plamy na nogach, bąble na całym ciele i zakaz wychodzenia na słońce - to skutek dotknięcia przez 4-latka barszczu Sosnowskiego.

Jak relacjonują dziennikarze "Faktu", czteroletni chłopiec przyjechał na wakacje do swoich dziadków, mieszkających w Mrzygłodzie na Podkarpaciu. Kiedy w upalny dzień babcia przyprowadziła go do domu po spacerze, zobaczyła na jego ciele zadrapania i zaczerwienienia. 

- Po 12 godzinach zaczął się horror. Nie mogłam poznać dziecka - mówi w rozmowie z dziennikiem pani Katarzyna, matka chłopca. 

Barszcz Sosnowskiego: brązowe plamy na nogach

Okazało się, że malec dotknął barszczu Sosnowskiego. Żaden z dorosłych nie zorientował się, bo roślina była niewielka i na tym etapie rozwoju nie wyglądała jeszcze tak jak te, przed którymi ostrzegają służby. 

Po wizycie u dermatologa i zastosowaniu leków bąble i poparzenia zaczęły stopniowo znikać z ciała 4-latka. Na nogach wciąż jednak pozostały brązowe ślady. Chłopiec jeszcze przez jakiś czas nie będzie mógł wychodzić z domu na słońce. 

Barszcz Sosnowskiego może poparzyć nawet na odległość. Dlaczego tak się dzieje? [WYJAŚNIAMY]

Barszcz Sosnowskiego - groźny gigant. Leczenie oparzeń barszczem Sosnowskiego

Osławiony barszcz Sosnowskiego to roślina z rodziny selerowatych. Przyszła do nas z obszarów byłego Związku Radzieckiego, gdzie została mylnie sklasyfikowana jako pożyteczna. Niestety, prędko okazało się, że barszcz szkodzi zarówno uprawom, jak i ludziom. Rozprzestrzenia się szybko i efektywnie, jest zdumiewająco żywoty, potrafi wytrzymać kilka lat. Do dziś rozprzestrzenił się po całej Polsce. Należy mieć się przed nim na baczności - unikać go i nie zbliżać się do niego. Powoduje poważne oparzenia; niektóre kontakty z barszczem Sosnowskiego skończyły się śmiercią. 

CZYTAJ TEŻ:  Barszcz Sosnowskiego - czym jest i czy jest niebezpieczny? 

Czy śmieciami można w ekologiczny sposób ogrzać dom?

Więcej o: