Festiwal Metal Doctrine odwołany. Imprezy w Piekarach nie będzie po protestach księży i PiS

W Piekarach Śląskich nie odbędzie się zaplanowany na koniec lipca festiwal muzyki metalowej. Organizatorzy Metal Doctrine odwołali imprezę po protestach duchownych i Jerzego Polaczka, posła PiS i byłego ministra transportu.

O protestach przeciwko organizowaniu w Piekarach Śląskich festiwalu Metal Doctrine pisaliśmy w czwartek. 11 proboszczów Dekanatu Piekary Śląskie wystosowało do władz miasta list, w którym stwierdzają, że zespoły, które wystąpią na festiwalu "prezentują postawę antychrześcijańską, czy wręcz związaną wprost z kultem szatana".

Nie możemy jednak pozwolić i wyrażamy nasz sprzeciw, aby zespół KAT, który w jednym ze swych tekstów śpiewa: 'Szatan, szatan jest panem zła. W nim rozum tkwi i mądrość mówię wam. (...) Nie może być społecznej akceptacji dla promocji jawnego zła, czy wręcz kultu szatana w mieście, któremu patronuje Matka Boża Piekarska.

-  czytamy w liście. Protest poparł poseł PiS Jerzy Polaczek. "Nie pozwólcie niszczyć wartości, jakie były drogie waszym rodzicom i dziadkom!" - pisał na Facebooku. W rozmowie z Gazeta.pl Polaczek wyjaśnia, że wystąpił do prezydent miasta o zajęcie stanowiska co do zaangażowania miasta w organizację festiwalu.

Prezydent miasta Sława Umińska-Duraj mówiła "Dziennikowi Zachodniemu", że sprawa protestu była "atakiem wymierzonym w nią osobiście". -  Chociaż nie rozmawiali ze mną ani organizatorzy, ani przeciwnicy protestu, to mnie zarzucono postawę antychrześcijańską - stwierdziła. Oceniła, że kościół "dał się wciągnąć w partyjną politykę". 

Festiwalu Metal Doctrine w Piekarach nie będzie

Organizatorzy festiwali poinformowali, że po protestach sami wycofali się z imprezy w Piekarach. 

"W związku z narastającą falą agresji przeciwników koncertu, wobec tworzenia podziałów wśród mieszkańców, coraz bardziej napiętej atmosfery, wywieranych na nas nacisków, wielu kłamstw i oszczerstw (...) zdecydowaliśmy się wycofać z organizacji w tym roku Metal Doctrine Festiwal w Piekarach Śląskich"

- napisali na Facebooku. Ocenili, że poprzednia edycja imprezy była sukcesem i to, co zdarzyło się w tym roku "ma podłoże polityczne", a organizatorzy "nie chcą stać się przedmiotem walki wyborczej". Zapewniają, że nie rezygnują z imprezy w ogóle i już dostali propozycje zorganizowania jej w dwóch innych miastach. 

Roman Kostrzewski z zespołu KAT skomentował całą sytuację w liście otwartym. "Urodziłem się w Piekarach Śląskich. W nędznych barakach przy ul. Londnera, gdzie mieszkała moja matka, nigdy nie widziałem żadnego księdza wspierającego tamtejszą biedotę" - napisał.

Na festiwalu miały wystąpić m.in. grupy KAT & Roman Kostrzewski, Witchmaster, Mentor, Krusher, Det Gamle Besatt, Witchfuck, PROSECUTOR i Lęk.

Na co do kina w lipcu? Doczekaliśmy się powrotu "Iniemamocnych" i "Mamma Mia"!

Więcej o: