MiG-29 rozbił się pod Pasłękiem. Czy katastrofa przyspieszy zakup nowych samolotów?

W piątek 6 lipca około godziny 2:00 doszło do katastrofy samolotu MiG-29 w miejscowości Sakówka pod Pasłękiem. W wyniku katastrofy zginął pilot samolotu. Czy ta tragedia przyspieszy zakup nowych samolotów przez polski rząd?

Katastrofa samolotu MiG 29. Podczas nocnych szkoleń zginął pilot

Nie wiadomo, jakie były przyczyny katastrofy samolotu MiG-29 pod Pasłękiem. Okoliczności nieszczęśliwego wypadku zbada Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Polskiego. Jak dowiedzieli się dziennikarze RMF FM, lot MiG-a odbywał się w ramach nocnych szkoleń. Pilot miał wcześniej zgłaszać problemy techniczne z maszyną, nad którą nie mógł zapanować. Od swojego dowództwa otrzymał rozkaz, aby się katapultować. Niestety, nie przeżył wypadku, a jego ciało znaleziono ok. 200 metrów od wraku samolotu.

Katastrofa samolotu MiG-29 pod Pasłękiem. Czy kolejny wypadek samolotu MiG-29 przyspieszy zakup nowych samolotów?Katastrofa samolotu MiG-29 pod Pasłękiem. Czy kolejny wypadek samolotu MiG-29 przyspieszy zakup nowych samolotów? Fot. Kamil Jasinski / Agencja Gazeta

Mariusz Błaszczak składa kondolencje rodzinie i bliskim pilota. Czy kupi nowe samoloty?

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej powiedział: „Zginął doświadczony pilot, żołnierz Wojska Polskiego, jesteśmy myślami z jego bliskimi, rodziną”. Poinformował także, że zawiesza możliwość korzystania z samolotów MiG. Czy to oznacza, że polski rząd zakupi nowe samoloty w przyspieszonym trybie?

F-16 czy Eurofightery – które samoloty zastąpią MiGi-29?

Polski rząd zastanawia się nad zakupem następców wysłużonych MiGów-29. liczba wypadków z nimi związana, jest niepokojąca. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w grudniu 2017 roku. W grę wchodzi zakup amerykańskich F-16, choć niektórzy twierdzą, że to Eurofightery powinny być przyszłością polskiego lotnictwa. MON rozważał już zakup kolejnych amerykańskich maszyn, ponieważ polscy piloci potrafią już nimi latać, a koszty ich eksploatacji byłyby stosunkowo niskie. Co więcej, zakup samolotów miał być opłacalny, ponieważ maszyny miały pochodzić z amerykańskiego „komisu”. Jeżeli Polska wybrałaby Eurofightery, mogłaby stanąć wśród czterech państw produkujących tego typu maszyny. „To oznaczałoby skok cywilizacyjny dla naszego przemysłu” - ocenia Krzysztof Janoś, redaktor serwisu money.pl

Więcej o: