Andrzej Duda wskazał zastępcę Gersdorf? Profesor Matczak wyjaśnia, dlaczego nie mógł tego zrobić

Profesor Marcin Matczak tłumaczy, dlaczego Prezydent nikogo wczoraj nie wskazał na następcę prof. Gersdorf. "Jeżeli Prezydent twierdzi, że sędzia Iwulski działa na podstawie art. 14, to potwierdza tym samym, że I Prezes nie przeszła w stan spoczynku" - pisze prawnik.

Sędzia Iwulski został wskazany przez prof. Gersdorf jako jej zastępca, nie następca, na podstawie art. 14 ust. 2 ustawy o SN. Ten przepis nie przewiduje żadnego udziału Prezydenta, a więc Prezydent nie może nikogo na podstawie tego przepisu wskazać.

Prezydent może powołać osobę pełniącą obowiązki I Prezes SN na podstawie art. 111 ustawy o SN. Ten przepis daje Prezydentowi wprost prawo do powołania takiego komisarza wtedy, gdy I Prezes przechodzi w stan spoczynku, bo skończyła 65 lat.

Jeżeli Prezydent twierdzi, że sędzia Iwulski działa na podstawie art. 14, to potwierdza tym samym, że I Prezes nie przeszła w stan spoczynku. Tylko powołanie sędziego Iwulskiego na podstawie art. 111 ustawy dowodziłoby, że przeszła. A takiego powołania na podstawie art. 111 Prezydent nie dokonał także z tego powodu, że musiałby mieć na to zgodę Premiera (kontrasygnatę), a także dlatego, że sędzia Iwulski ma 66 lat i nie złożył do Prezydenta odpowiedniego wniosku o przedłużenie.

Prezydent "podczepił się" pod decyzję prof. Gersdorf

Konkluzja: Prezydent nie był w stanie powołać komisarza, więc „podczepił” się pod decyzję prof. Gersdorf i udaje, że to jego decyzja. Efekt jest jednak taki, że działając na podstawie art. 14 a nie 111 jednoznacznie potwierdził, że prof. Gersdorf nie przeszła w stan spoczynku.

Dziennikarzom sugeruję proste pytanie do Prezydenta: skoro Prezes Gersdorf przeszła w stan spoczynku, dlaczego Prezydent nie powołuje osoby p.o. prezesa na podstawie art. 111 ustawy o SN - przecież to jego obowiązek. Jeśli odpowie, że powołał na podstawie art. 14 ustawy o SN, należy poprosić o wskazanie, gdzie w przepisie art. 14 jest mowa o Prezydencie. Jest to pytanie podchwytliwe, bo odpowiedź brzmi: nie ma tam o Prezydencie ani słowa. Albo więc Prezydent łamie swoją własną ustawę, bo nie wykonuje obowiązku z art. 111, albo łamie ją, bo przekracza swoje uprawnienia, nieudolnie działając na podstawie art. 14, który żadnych uprawnień mu nie daje. I tak źle, i tak niedobrze. Ale dobrze, że I Prezes nadal jest I Prezes.

Małgorzata Gersdorf złożyła sprawozdanie w Sejmie. "Ustawy o SN spowodowały spowolnienie działalności orzeczniczej"

Więcej o: