Komentarze (303)
Pięciolatek chciał przytulić rzeźbę i zrzucił ją na ziemię. Kilka dni później przyszedł rachunek
Zaloguj się
  • q-ku

    0

    za granicą też są widocznie madki i ich menżowie, chowający pokolenie takich samych jak oni
    Tylko po co chodzić z tym na wystawy? Hipermarket nie wystarczy?

  • dar61

    Oceniono 1 raz -1

    Hormony wobec Afrodyt buzują coraz to w młodszym wieku.

    Miasto Overland Park to obok Pcimia?
    Wszystko oukej, Redakcjo, ale dlaczego ta notka Wiktor(i)owa jest w dziale POLSKA?
    Czyżby aby mogłaby dotyczyć naszej jakże wymarzonej emigracji?
    A może autor wiekopomnego dzieła to nie ów Bill Lyons, a Wiluś Lwów?
    Ciekawy jest też nie tylko twórcz, ale i tworzywo niezniszczalne, jakie drobna kobita uniosła w objęciach bez trudu i niosła, niosła, niosła...
    Gips?

  • Gabriele Hieber

    Oceniono 2 razy 0

    Obled ta nagonka na dzieci !!!! A gdyby dorosly sie potknal i stracil ? Jak sie zaprasza ludzi a jest cos cennego to trzeba chronic. Jak male dziecko sciagnie obrus i spadnie drogi wazon to tezdziecko winne ? Czy bezmyslny posiadacz wazonu ? Niech chroni co cenne. A dzieci sa najcenniejsze. Siegnijcie ludzie po rozum do glowy i nie powtarzajcie glupich postow

  • Olek213

    0

    Źle zabezpieczona rzeźba chyba nieodpowiednia opieka skoro pozwolili mu się przytulić do rzeźby wartej 132k $ jeżeli tego nawet nie zauważyli to nie powinni zostać rodzicami skoro nie potrafią zapewnić 5 latkowi opieki.

  • Jolanta Kaczyńska

    0

    I jeszcze chciałam dodać, że to dziecko długo przy tej rzeźbie grzebało więc nic dziwnego, że wreszcie spadła.

  • deco.derr

    0

    A tak na serio, to w Ameryce ubezpieczenie zawsze szuka frajera gdy straty sa duze.
    Albo powodu, by nie wyplacac w ogole. Rodzice nie zaplaca bo podniosa krzyk ze rzezba byla niezabepieczona I ubezpieczenie zaplaci. Pare lat temu glupek wjechal w moj samochod z tylu, to przyslai DO MNIE rachunek na 26 000 za implanty, bo kretyn nie mial zapietych pasow I zeby mu sie w kierownice powbijaly. Kazalem spie...c I wieceij nie pisali anie nie dzwonili.

  • deco.derr

    0

    Mlody to I glupi. Wychowywany “bezstresowo”. U mnie w szkole na geografii za komuny jak pani dala w leb gowniarzowi wskaznikiem, tym grubszym koncem” to 4 dni w spiaczce byl. Tak by rzezbami nie rzucal, gwarantowane.

  • 7ogamihcra

    Oceniono 1 raz -1

    Rodzice powinni zaskarżyć to pieprzone muzeum o narażenie dziecka na utratę zdrowia lub życia.
    Taka rzeźba powinna być stosownie zabezpieczona, aby nie dało jej się przypadkowo wywrócić.
    I tyle w temacie.

  • barakuda62

    Oceniono 2 razy 0

    Jak to "dzieło" było przywiązane to ja jestem Burek podwórkowy

  • TheWierzbionek

    Oceniono 4 razy 0

    Przecież ten głupi gowniarz ewidentnie ja zrzuca a nie przytula. Ta równie głupia mamuśka jeszcze matola przytula zamiast w skórę dac

  • musklucki

    Oceniono 4 razy 0

    Ta "wystawa" była w miejscu publicznym, ogólnie dostępnym.
    Dziecko nie powinno mieć możliwości niczego przewrócić, ani dorosły też.
    Nawet w takiej Biedronce, gdy zgrzewka wody przewróciła się na klienta, bo szarpał spod spodu, to winny był sklep.
    Niestety takie są zasady!
    Dura lex sed lex.

  • boo-boo

    Oceniono 2 razy 0

    No ok, ale skoro to badziewie było ubezpieczone to czemu rodzice dziecka dostali rachunek? to od czego było ubezpieczone- od tsunami ?

  • fletniapana

    Oceniono 1 raz -1

    "32 tys. dolarów to cena, za jaką wystawiono dzieło sztuki" i kupił ktoś?

    rodzice niech się cieszą, że nie wystawiono tej rzeźby za 100 mln dolarów

  • skromne-zero

    Oceniono 8 razy 2

    Źle zabezpieczona rzeźba o mało co nie poraniła (zabiła?) dziecka. Rodzicom należy się odszkodowanie od galerii.

  • ogniesteoczy

    Oceniono 3 razy 1

    USA wypłacą pół bańki
    zrobią sprawę, że rzeźba była fufu i syn prawie zginął otrzymają 5 baniek...

  • Maciej Prochowski

    Oceniono 4 razy 2

    Dziecko powinno dostać nagrodę a nie rachunek. Taka promocja nikomu nieznanego artysty!

  • abro345

    Oceniono 3 razy 3

    A jeden arcybiskup mówił, że jak dziecko przytula księdza to ksiądz upada. A tu proszę rzeźba też.

  • dublet

    Oceniono 4 razy 0

    Jaki jest sens obecności 5 latka w muzeum sztuki? Powinno się wpuszczać od 12 lat lub więcej. Rozumiem muzeum zabawek, tam można

  • Andrzej Muras

    Oceniono 5 razy 1

    Rodzice chłopca powinni oskarżyć właściciela rzeźby o narażenie ich syna na utratę zdrowia lub życia i o spowodowanie u niego ciężkiego stresu pourazowego. I zażądać odszkodowania w wysokości 132 tys. dol.

  • hula.kula

    Oceniono 3 razy 1

    po pierwsze: widać, że dzieciak sięga po rzeźbę, śmiem wątpić w intencję przytulenia.

    po drugie: gdzie są rodzice? nawet inni dorośli przebywający w tej sali nie wykazują zainteresowania tym, co robią dzieciaki.
    nie wiem gdzie niby byli ci rodzice, że byli wg nich BLISKO, ale o dziwo nie na tyle, żeby ich "złapała" kamera.

  • drakaina

    Oceniono 5 razy -1

    "Teraz twierdzą, że "Afrodyta" nie była odpowiednio zabezpieczona."
    Chyba raczej dziecko nie było.

  • my_kroolik

    Oceniono 7 razy 1

    To, że ktoś wycenił przedmiot na 132 tys dolarów nie znaczy, że tyle był wart. Równie dobrze można go wycenić po koszcie wytworzenia, co wyjdzie pewnie z 5% podanej kwoty. To nie jest obraz mistrza zmarłego 300 lat temu. Niech sobie Pan "artysta" zrobi nowe popiersie, wyglądające jak stary manekin znaleziony w upadłym teatrze.

  • rozterka47

    Oceniono 8 razy 6

    Pomijając meritum ,kiedy czytam tu liczne wypowiedzi , osób ( rownież będacych rodzicami ), określające dzieci pogardliwie : gó...arzami, szczylami , gnojkami , bachorami . Przestaję się dziwić , że tak wiele dzieci jest w Polsce maltretowanych fizycznie czy psychicznie, a Polacy są najmniej empatycznym narodem w Europie.
    Chrześcijanie od siedmiu boleści.

  • zegrz

    Oceniono 3 razy 3

    To że została za taką cenę to nie znaczy że jest tyle warta.
    Też mogę wystawić mój smartfon za 5 milionów złotych...

  • domektomek

    Oceniono 3 razy 1

    To świetny interes dla rzeźbiarza, wystawać w miejscach przeznaczonych na wesela rzeźby wycenione przez siebie samego na 100 tyś $

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 5 razy 1

    Pieciolatek przytulil rzezbe a muzeum przytuli pol miliona zloty. Klasyczny przyklad sytuacji win-win (tym razem nie Tuska).

  • totmes72

    Oceniono 13 razy -3

    Rodzice nie upilnowali bachora to teraz zapłacą. Bezstresowe wychowanie się kłania....

  • patrze_na_was_z_gory

    Oceniono 15 razy -1

    To rodzice powinni wystapic o odszkodowanie za probe zabojstwa ich syna.

  • rozterka47

    Oceniono 14 razy -2

    Rzeźba fatycznie nie była dobrze zabezpieczona jezeli można było do niej swobodnie podejś a zrzucic mogl ja pięciolatek .

  • j1200

    Oceniono 7 razy 3

    pół bańki za konstrukcję krawiecką? Mam wrażenie, że autorzy tych "dzieł" wysoko je wyceniają i modlą się o taki incydent na wystawie. Nikt za zbliżone pieniądze tego nie kupi.

  • fctheduck

    Oceniono 14 razy 4

    Fajnie dobrano też linię obrony - dzieciak chciał 'przytulić' rzeźbę. Jakoś nie wygląda na szczególną przytulankę, po prostu podszedł i ją ściągnął, bo starzy jak zwykle nie reagowali na to co robi.

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 19 razy 9

    Madka miała w nosie co jej Brajanek wyprawia. Chciał się pobawić rzeźbami tylko, o co to całe kaman? Pewnie w tym czasie z Mariolką na fejsie korespondowała albo tipsy robiła, a Brajanek przecież nie chciał.
    Ostatnio taką w biedrze widziałem. Brajanek roz...dalał wszystkie lizaki ze stojaka przy kasie, madka w ogóle nie reagowała. Nic Dżesiki nie interesowało, że jej głupkowaty Brajanek taki chlew po sobie zostawił na półce. Wszyscy stojący w kolejce do kasy to widzieli tylko nie madka. Była zajęta ułamywaniem końcówek bananów żeby mniej ważyły, akurat się na lizaka zaoszczędziło.
    Brajanek folijkę od lizaka zdjął i rzucił kasjerce obok kasy, jemu już przecież nie potrzebny. Już myślałem, że madka zareaguje w końcu, ale nie. Cienkie LMy tylko jeszcze wzięła i wszyscy odczuli ulgę, że już wyszła z tym swoim głupkowatym debilem.
    Żeby było jasne, sam wychowałem swoje własne dzieci, wiem o czym mówię i jakoś nigdy do takich sytuacji nie dochodziło.

  • radon13

    Oceniono 15 razy -5

    Powinni raczej oskarzyc o spowodowanie traumy przez źle zamocowaną rzeźbę. A wartość tej całkiem nowej rzeźby jest czysto umowna, autor pewnie żyje i chciał sie wypromować jak ten autor obrazów z "Poszukiwany, poszukiwana"

  • fctheduck

    Oceniono 12 razy 2

    To może teraz zapamiętają, że dzieciaka trzeba pilnować i nie pozwalać mu na wszystko.

  • fctheduck

    Oceniono 13 razy 3

    "Spadła na niego". Cóż, to właśnie takie amerykańskie pisiory. Wszyscy są przeciwko nim. Nawet rzeźby.

  • chmjel

    Oceniono 10 razy -2

    Świetna opcja na sprzedaż dziełek sztuki.

  • Lech Kuc

    Oceniono 11 razy -3

    Nowy sposób na sprzedaż dzieł sztuki . Rodzice powinni wystąpić o odszkodowanie za stres bo dziecko było narażone na niebezpieczeństwo .

  • sim.salabim

    Oceniono 23 razy 9

    Od jakis przynajmniej 20 lat, zyjemy w swiecie sterroryzowanym przez dzieci i ich rodzicow pelnych pretensji.
    Jeszcze 30 lat temu, rodzice nie brali swych pociech do miejsc dla doroslych, a teraz nie ma miejsca gdzie nie byloby dzieci. Sa w restauracjach, kawiarniach, pubach, klubach nocnych, teatrach, kinach, na wystawach, w muzeach, etc, etc. Wszedzie jest krzyk, wrzask, bieganie pod nogami, kladzenie sie na posadzce. Nie da sie spokojnie poleciec samolotem, porozmawiac w restauracji, i jak widac nawet ogladac sztuki. Wszyscy musza sie dostosowac do durnych dzieci, muzea zabezpieczac rzezby od wieszajacych sie na nich gowniarzy, fabryki mebli placic odszkodowanie durnym rodzicom, ktorzy nie potrafia czytac instrukcji, klienci restauracji znosic smrod pieluch, bo mamusia ma prawo sie rozrywac, i w zwiazku z tym bedzie przebierac dzieciaczka na stole w restauracji.
    Kiedy swiat sie w koncu stanie normalny i dzieci beda bawic sie w miejscach dla dzieci, a dorosli w miejscach dla doroslych?

  • mirrad67

    Oceniono 30 razy 20

    W muzeum eksponatów nie dotyka się. W ZOO nie karmi się zwierząt. W restauracji nie przewija się na stole niemowlaka. ZAPAMIĘTAJCIE TO W KOŃCU !!!!!!

  • wycietytoja

    Oceniono 14 razy 6

    Z jednej strony takie cos nie jest warte tych pieniedzy. Z drugiej jednak rodzice powinni pilnowac bachora.

  • willly

    Oceniono 11 razy 1

    E tam zwykłe bezstresowe wychowanie nic więcej... Może osoba, która wymyśliła zasady takiego wychowania powinna zapłacić ;-)

  • bratjolki

    Oceniono 8 razy 2

    W czasach kiedy w obawie przed roszczeniami na amerykańskich basenach pojawiły się ostrzeżenia "Nie oddychać pod wodą" nie mogę uwierzyć ze ten kłębek drutu nazwany Afrodytą nie miał trzech haczyków u podstawy!
    PS
    " 132 tys. dolarów to cena, za jaką wystawiono dzieło sztuki" - to zdanie sensowne inaczej.

  • Anna Sarnecka

    Oceniono 9 razy 3

    Osobiście uważam, że to wina rodziców. Nie pilnowali dziecka. Zresztą co za pomysł, aby dotykać eksponatow. Chyba że zasady muzeum na to pozwalają.

  • zytkaa

    Oceniono 12 razy 6

    Dobry sposób na interes: wystawić delikatną rzecz na publiczny pokaz i liczyć, że ktoś przypadkowo ją uszkodzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX