Autokar miał zabrać dzieci na wycieczkę szkolną. Ale z pojazdu dosłownie lało się paliwo

Olej napędowy wylewał się z autokaru, którym kierowca miał zabrać dzieci ze szkoły w Maszewie (woj. lubuskie) na wycieczkę. Interweniowała policja.

W poniedziałek uczniowie ze szkoły w miejscowości Maszewo pod Krosnem Odrzańskim mieli wybrać się na wycieczkę. Jednak ich wyjazd się opóźnił. Autokar, którym mieli jechać, skontrolowała policja. Okazał się, że ma on duże wycieki oleju napędowego.

W związku z tym funkcjonariusze drogówki zakazali kierowcy dalszej jazdy i zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu - podaje lubuska policja. Dzieci pojechały na wycieczkę z opóźnieniem, po wezwaniu autokaru zastępczego.

Konieczna była interwencja strażaków z Krosna oraz OSP Połęcko, którzy zabezpieczyli wyciek z pojazdu oraz plamę paliwa w miejscu postoju. 

Lubuska policja podaje, że w powiecie krośnieńskim przeprowadzono w maju 43 kontrole i po raz pierwszy zdarzyło się, że autokar nie nadawał się do jazdy. Policja zachęca rodziców i opiekunów, by wzywać kontrole przed wyruszeniem dzieci na wycieki autokarowe. 

Więcej o: