Martwa foka znaleziona w Jastrzębiej Górze. To już piąty taki przypadek

Na brzegu Bałtyku odnaleziono martwą fokę. Tym razem w Jastrzębiej Górze - podaje RMF FM.

Już piąty raz, biorąc pod uwagę ostatnie dni, na brzegu Bałtyku odnaleziono martwą fokę. Jak informuje RMF FM fokę odnalazł Błękitny Patrol WWF.

Piąty przypadek

26 maja na brzeg w Gdyni morze wyrzuciło dwie foki z przywiązanymi u szyi cegłami, z kolei 29 maja na plaży w Helu odnaleziono Helenkę, fokę, która w marcu trafiła na rehabilitację do helskiego fokarium. W niedzielę w Zatoce Puckiej znaleziono ciało bardzo młodej foki z rozciętym brzuchem.

Dlaczego giną?

W niedzielę Monika Jujka-Radziewicz z WWF Polska w rozmowie z Gazeta.pl wyjaśniała, że foki często giną w wyniku przyłowu, czyli przypadkowego zaplątania się w sieci rybackie.

- Okres kwietnia, maja i czerwca to rzeczywiście okres newralgiczny dla młodych fok, właśnie ze względu na przyłów. Na trasie migracji fok lub tam, gdzie zwierzęta żerują, wystawiane są sieci rybackie - tłumaczyła. - Foki, zwłaszcza młode i niedoświadczone, nie zawsze są w stanie je zauważyć, bo sieci zrobione są z bardzo cienkiej nylonowej przędzy. Foki wpływają w nie i zaplątują się, a następne duszą. 

W niektórych przypadkach ciała fok noszą jednak ślady celowego działania człowieka. Sprawę martwych fok bada policja.

Foka cudem uniknęła śmierci. Swoje życie zawdzięcza obserwatorom wielorybów