Para gejów z dzieckiem w popularnej bajce. KRRiT upomina nadawcę: "to sprzeczne z nauką Kościoła"

Organizacja Ordo Iuris złożyła skargę ws. jednego z odcinków popularnej bajki "Harmidom". W kreskówce występuje jednopłciowa para z dzieckiem. To nie spodobało się również Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.

"Harmidom" to amerykańska kreskówka chwalona na świecie za promowanie równości małżeńskiej. Można ją oglądać także w Polsce. Nie wszystkim się to spodobało. Skończyło się skargą i upomnieniem KRRiT.

"Wywarcie wpływu na rozwój dzieci"

KRRiT przeprowadziła postępowanie wyjaśniające po wniosku Ordo Iuris ws. bajki "Harmidom" emitowanej na kanale telewizyjnym Nickelodeon, przeznaczonym dla dzieci. Wśród bohaterów "Harmidomu" znajduje się para homoseksualna - Howard i Harold - wspólnie wychowująca syna Czarka.

"Czarek podejrzewa, że jego tatowie chcą adoptować drugie dziecko. Wzywa Hirka na pomoc w przygotowaniu się do roli starszego brata" - brzmi opis odcinka, na który zwróciło uwagę Ordo Iuris.

Nie ulega wątpliwości, że omawiany odcinek serialu "Harmidom" miał na celu wywarcie wpływu na rozwój psychiczny i moralny dzieci poprzez przedstawienie pary homoseksualnej jako normalnej rodziny

- czytamy we wniosku do KRRiT, złożonym w listopadzie ub. r. przez ówczesnego prezesa zarządu Ordo Iuris dr hab. Aleksandra Stępkowskiego.

Stępkowski stwierdził również, że odcinek "propaguje postawy i poglądy sprzeczne z moralnością, a w szczególności z chrześcijańskim systemem wartości". Według Ordo Iuris nadawcy powinni pokazywać "normalne rodziny", czyli związki kobiet i mężczyzn.

Warto wspomnieć, że "Harmidom" to tak naprawdę historia wielodzietnej rodziny - Hirka, jego 5 starszych i 5 młodszych sióstr oraz mamy i taty Harmidomskich. Wątek szkolnego przyjaciela Czarka i jego "tatów" jest jedynie poboczny.

Co złego w "Harmidom"? KRRiT odpowiada

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przeanalizowała odcinek wskazany przez Ordo Iuris i upomniała nadawcę.

Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Na gruncie obowiązującego prawa fundamentem rodziny jest więc małżeństwo, czyli monogamiczny i równorzędny związek kobiety i mężczyzny, który jest w Polsce prawnie chroniony

- odpisała Anna Szydłowska-Żurawska, dyrektor departamentu prezydialnego KRRiT. Szydłowska-Żurawska powołała się również na ustawę o radiofonii i telewizji, dodając, że "audycje lub inne przekazy powinny szanować przekonania religijne odbiorców, a zwłaszcza chrześcijański system wartości". 

"Związki homoseksualne są natomiast sprzeczne z nauczaniem moralnym Kościoła katolickiego" - podkreśliła KRRiT. W dokumencie czytamy również, że:

w programie przeznaczonym dla dzieci nie powinno mieć miejsca promowanie modelu rodziny sprzecznego z wartościami, z którymi utożsamia się wielu rodziców i opiekunów dzieci oglądających serial.

KRRiT wystąpiła do stacji Nickelodeon z wnioskiem o "wystrzeganie się emitowania materiałów prezentujących model rodziny sprzeczny z wzorcem, który w Polsce podlega ochronie prawnej".

Organizacja Ordo Iuris jest najbardziej znana z projektu ustawy zakazującego przerywania ciąży "Stop aborcji". W 2016 r. został on odrzucony przez Sejm.

Niemcy wprowadziły równość małżeńską. Pierwsza para gejów jest już po ślubie

Więcej o:
Komentarze (494)
"Harmidom". KRRiT odpowiada na skargę Ordo Iuris ws. bajki
Zaloguj się
  • Łukasz K

    Oceniono 17 razy -13

    Mam to gdzieś czy kościół jest za czy przeciw i co myślą politycy PIS czy innej partii. Homoseksualizm to zboczenie. Choroba. Wypaczenie umysłu i naturalnych zachowań. W żadnym wypadku nie powinno sie dawac chorym ludziom dzieci pod opiekę. A jeszcze propagowac i pokazywac to w bajkach. BezSENSU.

  • Adam Eustachy

    Oceniono 21 razy -13

    Kwiczcie ile chcecie lewicowcy,wiekszosc Polakow na szcescie nie chce przyjmowac swiatopogladu zgnilej zachodniej Europy, w Polsce nigdy nie bedzie zgody na homomalzenstwa

  • Tom Dante

    Oceniono 17 razy -11

    Protokół Brytyjski w sprawie stosowania Karty Praw Podstawowych UE do Polski i Zjednoczonego Królestwa ORAZ Deklaracja 61 Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie Karty Praw Podstawowych UE.
    Polskę do Protokołu Brytyjskiego dołączył Prezydent Lech Kaczyński, który do traktatu z Lizbony dołączył też mającą chronić Polskę przed dewiacjami Deklarację 61, o treści:
    „Karta w żaden sposób nie narusza prawa Państw Członkowskich do stanowienia prawa w zakresie moralności publicznej, prawa rodzinnego, a także ochrony godności ludzkiej oraz poszanowania fizycznej i moralnej integralności człowieka”.
    Protokół Brytyjski zaś stwierdza, że „Karta NIE rozszerza zdolności TSUE... do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski... są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej [tj. w Karcie] potwierdzone”.
    I dalej w art.2: „Jeśli dane postanowienie Karty [np. dot. małżeństwa] odnosi się do ustawodawstw i praktyk krajowych, ma ono zastosowanie do Polski... WYŁĄCZNIE w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznawane przez ustawodawstwo lub praktyki Polski...”.
    A „ustawodawstwo” Polski, tj. Konstytucja w art. 18 NIE uznaje homozwiązków, podobnie jak Polska ustawa prawo rodzinne i opiekuńcze za małżeństwo uznaje JEDYNIE związek kobiety i mężczyzny.

  • kirdan1

    Oceniono 21 razy -11

    I bardzo dobrze.
    Co to k... jest - chłopiec i jego "dwaj tatowie"?! Weźcie się puknijcie w te puste lewicowe łby!

  • robertos27

    Oceniono 15 razy -11

    Do oburzonych. Który z was chciałby w dzieciństwie mieć w domu dwóch "tatusiów", zamiast taty i mamy?

  • janamalin

    Oceniono 16 razy -10

    Nie znam się na nauce kosciola ale wiem, że homoseksualizm to zboczenie. Promowanie "rodziny" składającej się z dwóch "tatusiów" albo z dwoch "mamuś" i dziecka to promocja dewiacji.

  • kantrzyn

    Oceniono 14 razy -10

    Gó... nie bajka, która pokazuje pare pedałów jako normalną rodzinę. Całkiem wam odbiło w tej gazecie. Tylko conchity wurst chorej na aids tam brakowało jako wzoru matki.

  • duszek

    Oceniono 24 razy -10

    Skopiowałam wcześniej tu taki komentarz

    Sąd Najwyższy USA stosunkiem głosów 7:2 opowiedział się w wydanej w poniedziałek opinii po stronie Jacka Phillipsa, cukiernika z Kolorado. Mężczyzna w 2012 roku z powodów religijnych odmówił parze gejów przygotowania dla nich tortu weselnego. Sąd Najwyższy jednocześnie uznał, że wyrok sędziego administracyjnego Komisji Praw Obywatelskich Stanu Kolorado (Colorado Civil Rights Commission), który w roku 2013 nakazał cukiernikowi realizować zlecenia na torty weselne dla wszystkich par, był niesłuszny.

    A teraz nie mogłam go znaleźć .
    nie wiecie dlaczego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX