Deweloper odkry 1600 szkieletw na budowie hotelu w Krakowie. Spraw bada prokuratura

1600 ludzkich szcztkw odkryto w trakcie budowy kompleksu hotelu i apartamentw w pobliu Wawelu. Teraz prokuratura i wadze zbadaj spraw wydania zgody na budow.

Pierwsze informacje o odkryciu ludzkich szczątków przy ul. Stradomskiej w centrum Krakowa pojawiły się w kwietniu - pisała wtedy "Gazeta Krakowska". Na terenie kamienicy (dawnej kompleksu klasztoru i kościoła) powstaje kompleks hotelu i apartamentowca Angel Stradom.

Krakowskie media zwracają uwagę, że deweloper - firma Angel Poland - ograniczył dziennikarzom dostęp do miejsca budowy i prac archeologicznych. W maju okazało się, że na miejscu budowy odkryto cmentarz. Znaleziono tam w sumie ponad 1600 szczątków, głównie mężczyzn w średnim wieku. Onet.pl powołując się na wstępne ustalenia pisze, że na cmentarzu przy przytułku dla zubożałej szlachty chowano ludzi w okresie od XIV do XVII wieku. 

Prokuratura przyjrzy się zgodzie na budowę 

Badania szczątków przeprowadzono w wyjątkowo krótkim czasie. Deweloper informował, że to dzięki zastosowaniu nowoczesnej i szybkiej metody skanowania, zamiast wykonywania szkiców. Po tym pochowano je - zapewniała firma - zgodnie z obrządkiem chrześcijańskim. Niektóre trafiły do ośrodków badawczych. Inwestor podkreśla też, że na miejscu pracuje duży zespół specjalistów. 

Teraz RMF FM podaje, że sprawą inwestycji i okrycia zajmuje się urząd wojewódzki, ministerstwo kultury oraz prokuratura. Ta ostatnia ma zbadać, czy nie doszło do błędów przy wydawaniu zgody na budowę i czy było wiadomo, że budowa będzie realizowana na dawnym cmentarzu. Pozwolenie na budowę wydał m.in. konserwator zabytków, urząd miasta i urząd wojewódzki.

Jednak RMF FM cytuje krakowską archeolożkę dr Monikę Bogdanowską, wg której po odkryciu cmentarza powinno się wstrzymać wszelkie prace budowlane. Ponadto - jej zdaniem - na tym obszarze w ogóle nie powinny powstawać nowe budynki, ponieważ ta część Krakowa znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.