Gorzów Wlkp. zalany po nawałnicy. W ciągu godziny spadło więcej deszczu niż przez pół czerwca

Gorzów Wielkopolski nawiedziła burza, która spowodowała liczne zalania. W 60 minut spadło więcej deszczu niż zwykle przez pół czerwca.

Gorzów Wielkopolski nie był jedynym miejscem, w którym doszło do tak gwałtownego załamania pogody. - Do środowego wieczora w całym powiecie gorzowskim otrzymano ponad 60 zgłoszeń dotyczących bezpośrednich skutków burzy - mówił w rozmowie z TVN Meteo Jarosław Żółtowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.

 

Gorzów Wielkopolski. Ile deszczu spadło?

Burza w Gorzowie przyniosła ze sobą opady na poziomie 35,7 litrów na metr kw. Natomiast średnia miesięczna suma opadów w czerwcu wynosi 60 litrów na metr kw. Podczas burzy wiatr wiał z prędkością do 60 km/h.

Gorzów Wielkopolski. Zalania przez burzę

Gorzów Wielkopolski znalazł się pod wodą. Zalane zostały ulice, budynki, garaże i galerie handlowe. Na szczęście nie było żadnych zgłoszeń o wypadkach samochodowych, czy ofiarach zalania. 

 

Jarosław Żółtowski dodał, że sytuacja jest na bieżąco kontrolowana przez służby. – Z tak obfitymi opadami deszczu, w tak krótkim czasie, nie poradzi sobie żadna kanalizacja deszczowa, stąd konieczność interwencji – wyjaśnił.

Wielkopolska. Drzewo na torach

Wczoraj wieczorem w Wielkopolsce w miejscowości Baborówko drzewo spadło na tory blokując tym samym przejazd pociągów w obu kierunkach na trasie Poznań – Szczecin. Drzewo zerwało sieć trakcyjną. Do akcji przystąpili strażacy oraz służby PKP. Jak informuje "Głos Wielkopolski" około północy udało się przywrócić ruch na jednym torze. Służby musiały czekać na przyjazd drezyny z kolejarzami. W czwartek rano pociągi dalej kursowały jednym torem. 

Więcej o: