Świnoujście: zmarł członek załogi statku, drugi z podejrzeniem choroby zakaźnej jest w szpitalu

Nie żyje 40-letni Filipińczyk, którego w niedzielę wieczorem przewieziono z jednego ze statków cumujących w Świnoujściu. Drugi pracownik jest odizolowany w szpitalu - podał portal iswinoujscie.pl.

40-letni pracownik statku handlowego pod banderą Liberii w ciężki stanie został przetransportowany na izbę przyjęć Szpitala Miejskiego w Świnoujściu. W przewiezieniu ciężko chorego mężczyzny pomagali inni pracownicy statku. Jak podaje portal iswinoujscie.pl, mężczyzna był ciężkim stanie - zasłabł i miał duży krwotok. Niestety mimo natychmiastowej reanimacji, Filipińczyk zmarł.

"Po reanimacji pacjenta przewieziono na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej, gdzie powtórnie doszło do zatrzymania krążenia. Resuscytacja zakończyła się niepowodzeniem. Pacjent zmarł. Z uwagi na fakt, iż pacjent był członkiem załogi statku, który przypłynął z Liberii tj. strefy stanowiącej potencjalne zagrożenie epidemiologiczne wszczęto wszystkie wskazane procedury sanitarno-epidemiologiczne celem zapobieżenia szerzenia się chorób zakaźnych" - napisano w komunikacie Szpitala Miejskiego w Świnoujściu.

Zlecono sekcję zwłok, która da odpowiedź na co zmarł 40-latek. Według portalu gs24.pl, mężczyzna był zarażony malarią.

Drugi z członków załogi z podobnymi objawami został przewieziony na oddział zakaźny szpitala w Szczecinie.

Witam, tu Michał Protaziuk. Widzę, że lubisz wiedzieć więcej. Dlatego wypróbuj nasz nowy newsletter >>>

Matka bała się zaszczepić dziecka. Kilkutygodniowa dziewczynka walczyła o życie

Więcej o: